Astronomiczne pieniądze za grę w polskiej lidze
Gdzie zagra w przyszłym sezonie gwiazdor Dyskobolii Grodzisk Adrian Sikora? Właściciel klubu Zbigniew Drzymała zrobiłby wszystko, żeby zatrzymać "Sikiego" w swojej drużynie. Daje mu nawet 400 tysięcy euro za sezon! Problem w tym, że Sikora coraz bardziej myśli o wyjeździe do zagranicznego klubu.
- Wielka niewiadoma w finale Pucharu Polski
- Niech teraz Legia żałuje
- Groclin odroczył tytuł dla Wisły
- "Biała Gwiazda" lepsza w derbach Krakowa
- Bez bramek na Łazienkowskiej
- Arminia kusi Adriana Sikorę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Drzymała nie żałuje pieniędzy na Sikorę. Jest w stanie dać mu tyle, ile nie zarabia żaden piłkarz zatrudniony przez firmę Groclin. "Kwestie finansowe nie stanowią problemu" - przyznaje w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" dyrektor klubu Tadeusz Fajfer.
Tym, co powstrzymuje Sikorę przed złożeniem podpisu na nowej umowie, jest perspektywa wyjazdu za granicę. "On ma nadzieję, że otrzyma atrakcyjną ofertę. Pytanie brzmi: czy zdoła zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu? Adrian sam ma wątpliwości i zaczyna dojrzewać do podjęcia decyzji o przedłużeniu umowy" - dodaje Fajfer.
Pewne jest raczej, że "Siki" nie trafi do Legii, która jest zainteresowana tym zawodnikiem. Nie wszystkim piłkarzom odpowiada skład drużyny, którą preferuje koncern ITI. Pozyskiwanie zdolnej młodzieży i uzupełnianie jej dojrzałymi piłkarzami nie zdaje egzaminu. Sikora nie jest, jak widać, przekonany do koncepcji szefów KP Legia.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!