Rodzinna tragedia piłkarza Chelsea
Piłkarz reprezentacji Anglii Frank Lampard przeżywa rodzinną tragedię. W czwartek zmarła jego mama - Pat. Miała 58 lat. Pani Lampard zachorowała na zapalenie płuc i mimo że wszystko wydawało się być na najlepszej drodze, przegrała z chorobą.
- Chelsea lepsza w meczu na szczycie
- Zobacz, jak strzelano gole w Bitwie o Anglię
- Ballack upokorzył Manchester United
- Dudek: Cały sercem będę za Liverpoolem
- Alex Ferguson wydzwania z gratulacjami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lampard opuścił dwa ligowe mecze by zajmować się w szpitalu cierpiącą na zapalenie płuc matką. Na początku tygodnia jej stan się poprawił i piłkarz we wtorek wrócił na boisko - zagrał w półfinale Ligi Mistrzów, a drużyna Chelsea zremisowała z Liverpool FC 1:1.
"Jesteśmy wstrząśnięci wiadomością o śmierci Pat Lampard. Wiele osób w klubie było z nią zżytych. Należał do grona najwierniejszych kibiców - rzadko opuszczała mecze z udziałem Franka. Będzie nam jej bardzo brakować" - napisano na stronie internetowej klubu.
Śmierć matki stawia pod znakiem zapytania udział Lamparda w sobotnim meczu z Manchesterem United, który może zadecydować o mistrzostwie Anglii.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!