Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie walczył, bo mógłby umrzeć

19 sierpnia 2008, 14:26
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Koreańczyk Baik Jong-Sub musi odpuścić walkę o medal podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie. Bokser odczuwa silne bóle w klatce piersiowej. Tak silne, że konieczna była wizyta w szpitalu. Lekarze przyznali, że gdyby zdecydował się walczyć, mógłby nawet umrzeć. Dlatego trenerzy postanowili, że Jong-Sub na ring nie wyjdzie.

Pochodzący z Korei Południowej Baik Jong-Sub miał walczyć w ćwierćfinale w wadze 60 kg z Hraczikiem Dżawachjanem z Armenii. Ormianin może być już jednak pewny brązowego medalu, bo Jong-Sub z powodu poważnych kłopotów zdrowotnych musiał zrezygnować z boksowania.

"Postanowiliśmy, że nie wystąpi we wtorkowym pojedynku o medal, bowiem jego życie mogło być zagrożone" - powiedział trener 28-letniego Baika Jong-Suba, Chun In-ho.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj