Beenhakker: Nie patrzyłem na Rogera
Reprezentacja Polski przegrała z zagranicznymi gwiazdami Orange Ekstraklasy 2:3 w towarzyskim spotkaniu rozegranym w Szczecinie. W barwach zwycięzców zagrał przymierzany do gry w naszej kadrze Brazylijczyk Roger. Ale pomocnik warszawskiej Legii miał małe szanse zachwycić Leo Beenhakkera. Dlaczego? Bo trener Polaków na niego nie patrzył.
- Cantoro: Chcieli, żebym grał dla Polski
- Beenhakker powołał kadrę na mecz z USA
- Mecz w Szczecinie to bardzo poważny piknik
- Wszyscy chcą grać dla Polski
- Inni nie mają swoich Rogerów
- Polacy przegrali z obcokrajowcami 2:3
- Roger coraz bliżej polskiego obywatelstwa
- Leo nikogo nie wypatrzył
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po meczu holenderski szkoleniowiec nie chciał oceniać występu przymierzanego do reprezentacji Polski Rogera Guerreiro, który w drugiej połowie zagrał w drużynie Gwiazd Orange Ekstraklasy. "Obserwowałem piłkarzy mojego zespołu, a Rogera w nim nie było" - skomentował z uśmiechem na antenie TVP Beenhakker.
Reprezentacja Polski uległa zagranicznym gwiazdom Orange Ekstraklasy 2:3. "W perspektywie selekcji piłkarzy na Euro 2008 był to bardzo pożyteczny sprawdzian. Rozpoczęliśmy przygotowania w grudniu ubiegłego roku, później było zgrupowanie na Cyprze, mecz z Estonią we Wronkach i wreszcie dzisiejsze spotkanie. Po tych trzech miesiącach wiem znacznie więcej o potencjalnych kadrowiczach" - powiedział Leo.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!