Piłkarki ręczne ukarane, bo za słabo grały
Oto co może spotkać sportowca, który nie przykłada się do meczu - półroczna dyskwalifikacja w zawieszeniu na rok, anulowanie pensji za luty. Takie kary prezydium AZS AWFiS Gdańsk nałożyło na trenerów i zawodniczki drużyny piłki ręcznej za brak zaangażowania w meczu z Łącznościowcem Szczecin.
- Nasze szczypiornistki czeka ciężka robota
- Porażka Polaków ze Słowacją
- Kadra Polski na olimpijski turniej kwalifikacyjny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dablex AZS AWFiS Gdańsk przegrał z najsłabszą drużyną ligi Łącznościowcem, mimo że w drugiej połowie prowadził już różnicą 10 bramek (22:12 w 39 min). Po tym spotkaniu Dablex stracił pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym, ale wynik przyniósł też korzyści - łatwiejszych przeciwników w fazie play-off - podaje "Gazeta Wyborcza".
W ewentualnym półfinale walki o mistrzostwo Polski gdańszczanki na pewno nie trafią ani na SPR Lublin, ani na Zagłębie Lubin.
Podejrzenia wzbudził fakt, że gdańszczanki "odpuściły", kiedy znany był już korzystny dla nich w razie porażki wynik meczu Zgoda Ruda Śląska - Zagłębie Lubin.
"Nie dopatrzyliśmy się żadnych znamion korupcji, postanowiliśmy jednak ukarać trenerów i wszystkie zawodniczki, które wpisane były do protokołu meczowego za brak zaangażowania i postawę zaprzeczającą idei sportu. Drużyna o takim potencjale nie ma prawa przegrać takiego meczu w takich okolicznościach" - tłumaczy prezes AZS AWFiS i rektor uczelni Wojciech Przybylski.
"Nie będę komentował tej sytuacji, bo zabroniło mi tego prezydium klubu" - powiedział trener Dableksu Jerzy Ciepliński. "












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!