Polscy pływacy kłócą się o namioty
We wtorek zaczynają się w Eindhoven mistrzostwa Europy w pływaniu, na których można zdobyć minimum kwalifikacyjne na igrzyska olimpijskie. Do Holandii jedzie 19 pływaków z Polski. Ale atmosfera w kadrze jest daleka od idealnej. Wszystko przez namioty tlenowe. Jak się okazuje, nie wszyscy zawodnicy mogą z nich korzystać.
- Medali nie ma, bo... woda jest za ciepła
- W czwartek dwóch Polaków popłynie w finale
- Rekord świata holenderskiej sztafety
- Jędrzejczak zapłakana i rozczarowana
- Trener pływaków obiecuje osiem medali
- Jędrzejczak w półfinale
- Polscy pływacy kompletnie zawiedli
- Kosmiczny kostium dla Jędrzejczak
- Oti, zdrowie jest najważniejsze
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko przez to, że reprezentacja trenuje w dwóch niezależnych grupach nieformalnie konkurujących ze sobą.
Urządzenie za 10 tysięcy dolarów może imitować trening wysokogórski, albo zadziałać jak cudowny eliksir - regenerując siły po ciężkim treningu.
Mirosław Drozd, trener mistrzów świata Mateusza Sawrymowicza i Przemysława Stańczyka oraz Katarzyny Baranowskiej, twierdzi, że oficjalnie nic nie wie o namiotach: "Czytałem o nich w gazetach. ale ze związku pływackiego nie otrzymałem żadnych informacji, że mogę używać tego urządzenia, kiedy i w jaki sposób. W naszych treningach na pewno takie namioty by się przydały" - mówi "Gazecie Wyborczej" szkoleniowiec grupy szczecińskiej.
Namiotów używa grupa warszawska, czyli trenera Pawła Słomińskiego, opiekującego się największą gwiazdą polskiego pływania Otylią Jędrzejczak i byłym mistrzem świata Pawłem Korzeniowskim.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!