Dziennik.plSport

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -3°C

Legia ograła Koronę

2008-03-30 | Ostatnia aktualizacja: 17:30 | Komentarze: 0 | skomentuj

Legia warszaw pokonała przed własna publicznością Koronę Kielce 2:0 w meczu 23. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Gościom nie udało się zatem odczarować stadionu przy ul. Łazienkowskiej. Kielczanie jeszcze nigdy nie strzelili Legii na wyjeździe choćby jednej bramki. W drugim niedzielnym meczu Górnik Zabrze wygrał 2:0 z Odrą Wodzisław.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Początek meczu toczył się w wolnym tempie. Pierwsza zaatakowała Korona. W 20. minucie goście mieli dwie okazje do zdobycia gola. Najpierw Jana Muchę próbował zaskoczyć strzałem z dystansu Edi, a chwilę później w sytuacji sam na sam z bramkarzem Legii znalazł się Grzegorz Bonin. W obu przypadkach góra był słowacki golkiper.

W 28. minucie znów przed szansa stanął Edi. Po rzucie rożnym Brazylijczyk znalazł się z piłka na trzecim metrze przed bramką Legii. Jednak i tym razem Mucha nie dał się pokonać.

Legia pierwszy raz zagroziła bramce Korony dopiero w 33. minucie. Głową strzelał Aleksandar Vuković, ale piłka po jego uderzeniu minęła o metr prawy słupek bramki Wojciecha Kowalewskiego.

Do przerwy w Warszawie kibice nie oglądali goli. Ale druga połowę Legia rozpoczęła od mocnego uderzenia. Cztery minuty po wzowieniu gry gola dla gospodarzy zdobył Takesure Chinyama.

Podopieczni Jana Urbana po strzeleniu bramki wyraźnie nabrali wiatru w żagle. W 62. minucie ponownie przed szansą staną Chinyama. Tym razem Wojciech Kowalewski nie dał się zaskoczyć.

Po 10. minutach gorąco było pod bramką gospodarzy. Z ostrego kąta potężnie huknął Marcin Kaczmarek. Z najwyższym trudem piłkę na rzut rożny wybił Mucha.

W 82. minucie Legia strzeliła drugą bramkęi przesądziła losy spotkania. Świetnym, prostopadłym podaniem do Rogera popisał się Piotr Giza, a Brazylijczyk znalazł miejsce między słupkiem a Wojciechem Kowalewskim. Bramkarz Korony może zapisać gola na swoje konto, bo powinien zachować się zdecydowanie lepiej.

Natomiast w drugim dzisiejszym meczu kibice szybciej doczekali się na gole. Wodzisławiu gdzie gra Odra z Górnikiem Zabrze dwie bramki padły już do przerwy. Już w 6. minucie bramkarza gospodarzy pokonał Tomasz Zahorski i goście prowadzili 1:0. Ten sam zawodnik w 22. minucie podwyższył na 2:0.

Niedzielne mecze 23. kolejki Orange Ekstraklasy:

Legia Warszawa - Kolporter Korona 2:0
Bramka: T. Chinyama (49'), Roger (82')

Odra Wodzisław Śl. - Górnik Zabrze 0:2
Bramki: T. Zahorski (6' i 22')

Sobota, 29 marca

Ruch Chorzów - Lech Poznań 0:2 (0:0)
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Zagłębie Sosnowiec 3:0 (0:0)
ŁKS - Zagłębie Lubin 2:1 (0:0)
Cracovia - Widzew Łódź 1:0 (0:0)

Piątek, 28 marca

Polonia Bytom - Wisła Kraków 1:2 (0:2)

Jerzy Wilkoński
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane