Legia ograła Koronę
Legia warszaw pokonała przed własna publicznością Koronę Kielce 2:0 w meczu 23. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Gościom nie udało się zatem odczarować stadionu przy ul. Łazienkowskiej. Kielczanie jeszcze nigdy nie strzelili Legii na wyjeździe choćby jednej bramki. W drugim niedzielnym meczu Górnik Zabrze wygrał 2:0 z Odrą Wodzisław.
- Wiemy, dlaczego Legia nie dogoni Wisły
- Zobacz fantastyczną bramkę Rogera
- Zobacz sobotnie gole Orange Ekstraklasy
- Korona jednak przyjedzie na Legię
- Sędzia oskarżony o "ustawienie" meczu Korony
- Zobacz jak Wisła wygrała z Polonią Bytom
- Zobacz, jak Legia ograła Koronę
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Początek meczu toczył się w wolnym tempie. Pierwsza zaatakowała Korona. W 20. minucie goście mieli dwie okazje do zdobycia gola. Najpierw Jana Muchę próbował zaskoczyć strzałem z
dystansu Edi, a chwilę później w sytuacji sam na sam z bramkarzem Legii znalazł się Grzegorz Bonin. W obu przypadkach góra był słowacki golkiper.
W 28. minucie znów przed szansa stanął Edi. Po rzucie rożnym Brazylijczyk znalazł się z piłka na trzecim metrze przed bramką Legii. Jednak i tym razem Mucha nie dał się pokonać.
Legia pierwszy raz zagroziła bramce Korony dopiero w 33. minucie. Głową strzelał Aleksandar Vuković, ale piłka po jego uderzeniu minęła o metr prawy słupek bramki Wojciecha
Kowalewskiego.
Do przerwy w Warszawie kibice nie oglądali goli. Ale druga połowę Legia rozpoczęła od mocnego uderzenia. Cztery minuty po wzowieniu gry gola dla gospodarzy zdobył Takesure Chinyama.
Podopieczni Jana Urbana po strzeleniu bramki wyraźnie nabrali wiatru w żagle. W 62. minucie ponownie przed szansą staną Chinyama. Tym razem Wojciech Kowalewski nie dał się zaskoczyć.
Po 10. minutach gorąco było pod bramką gospodarzy. Z ostrego kąta potężnie huknął Marcin Kaczmarek. Z najwyższym trudem piłkę na rzut rożny wybił Mucha.
W 82. minucie Legia strzeliła drugą bramkęi przesądziła losy spotkania. Świetnym, prostopadłym podaniem do Rogera popisał się Piotr Giza, a Brazylijczyk znalazł miejsce między słupkiem a Wojciechem Kowalewskim. Bramkarz Korony może zapisać gola na swoje konto, bo powinien zachować się zdecydowanie lepiej.
Natomiast w drugim dzisiejszym meczu kibice szybciej doczekali się na gole. Wodzisławiu gdzie gra Odra z Górnikiem Zabrze dwie bramki padły już do przerwy. Już w 6. minucie bramkarza gospodarzy pokonał Tomasz Zahorski i goście prowadzili 1:0. Ten sam zawodnik w 22. minucie podwyższył na 2:0.
Niedzielne mecze 23. kolejki Orange Ekstraklasy:
Legia Warszawa - Kolporter Korona 2:0
Bramka: T. Chinyama (49'), Roger (82')
Odra Wodzisław Śl. - Górnik Zabrze 0:2
Bramki: T. Zahorski (6' i 22')
Sobota, 29 marca
Ruch Chorzów - Lech Poznań 0:2 (0:0)
Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski - Zagłębie Sosnowiec 3:0 (0:0)
ŁKS - Zagłębie Lubin 2:1 (0:0)
Cracovia - Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Piątek, 28 marca
Polonia Bytom - Wisła Kraków 1:2 (0:2)
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!