Jerzy Engel jest w szoku
Były trener reprezentacji Polski Jerzy Engel nie może uwierzyć w to, co się stało. Dariusz Wdowczyk, który przyznał się do ustawiania meczów Korony, to przecież jego podopieczny. To człowiek, który uczył się od Engela fachu. "Wielki żal..." - zawiesza głos Engel.
- On nie ma prawa być trenerem
- Wdowczyk: Nie przyznałem się do winy
- Tak Korona kupowała mecze
- Wdowczyk: Nie boję się prokuratorów
- Korona jednak nie straci sponsora?
- Dariusz Wdowczyk przyznał się do korupcji
- Wdowczyk na ławce trenerskiej Polonii
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wdowczyk został ukształtowany właśnie przez Engela. W duecie z obecnym szefem komisji kształcenia i licencjonowania trenerów PZPN popularny "Wdowiec" zdobywał przecież mistrzostwo z Polonią. Od tego zaczęła się jego prawdziwa trenerska kariera.
"Wielki żal. Jestem w szoku" - mówi Engel. "Do tej pory mogłem mówić o Darku tylko dobrze, albo bardzo dobrze. To ja wprowadzałem go do ligowej piłki jako trenera. Znamy się od lat. To jeden z najzdolniejszych i najlepszych trenerów młodego pokolenia w Polsce. A tu taka afera..." - dodaje.
Wiadomo już, że wydział Engela będzie musiał zawiesić licencję Wdowczykowi, czego nie zdążył uczynić przed meczem w Gdańsku. "Skoro przyznał się do zarzucanych mu czynów, to nie będzie mógł prowadzić ligowego zespołu. Jego licencja powinna być zawieszona aż do wyroku sądu w tej sprawie" - kończy Engel na łamach "Super Expressu".












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!