Nasi olimpijczycy dostali nagrody
Olimpiada skończyła się niemal miesiąc temu, ale dopiero teraz nasi medaliści zostali nagrodzeni. Były łzy wzruszenia i pochwały. "Kibicować wam było dla mnie zaszczytem" - powiedział wicepremier Grzegorz Schetyna.
- Nasi olimpijczycy już w domu
- Najtańszy był krążek Leszka Blanika
- "Występ w igrzyskach to ani sukces, ani klęska"
- Polska ósma w unijnej tabeli medalowej
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Uroczystość odbyła się w Centrum Olimpijskim w Warszawie. Nasi medaliści obejrzeli zmontowane w "pigułkę" ostatnie sekundy swojej drogi prowadzącej do podium pekińskich igrzysk.
Nie zabrakło uroczystych przemów. Prezes PKOl Piotr Nurowski przypomniał piękne dni z Pekinu. "Marzyliśmy, aby dorobek był nieco większy niż cztery lata temu w Atenach. Nie udało się, więc pozostaje uczucie niedosytu, ale w tym się zawiera piękno sportu, jego nieprzewidywalności, czasami nawet i przewrotności. Bo ci, co nie byli faworytami, mają dziś medale, a ci, co byli, ich nie mają" - stwierdził.
Sportowców chwalił także wicepremier Grzegorz Schetyna. "Miałem szczęście i zaszczyt kibicować przez dwa ostatnie dni igrzysk olimpijczykom. Jak się okazało, nie zawsze politycy są w stanie coś zepsuć, a mogą też i pomóc. W tych dwóch dniach nasi reprezentanci zdobyli dwa medale" - przypomniał.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!