Otylia: Na pewno nie kończę kariery
Olimpiada w Pekinie była dla Otylii Jędrzejczak i reszty naszych pływaków szokiem. Świat odpłynął Polakom i pozostały im tylko żal oraz łzy. "Oti" zastanawiała się nawet, czy nie zakończyć kariery sportowej, ale ostatecznie zdecydowała, że pływanie nadal sprawia jej wiele radości. "Najbliższy sezon potraktuję ulgowo" - zapowiada jednak pływaczka.
- Otylia Jędrzejczak opuszcza Polskę
- Wiemy, dlaczego Otylia nie zdobyła medalu
- Polscy olimpijczycy oddali swoje medale
- Trener pływaków zostawi Otylię
- Otylia pojedzie na olimpiadę
- Otylię ciągle stać na wielkie pływanie
- Otylia Jędrzejczak zostaje w Warszawie
- Za spotkanie z Otylią trzeba zapłacić
- A miało być tak pięknie...
- Otylia wraca do pływania
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jędrzejczak poczuła w Pekinie gorycz porażki. Porażki, którą trudno będzie zapomnieć. Płynęła w Chinach po medal, a skończyło się na najgorszym dla sportowca czwartym miejscu w finale wyścigu na 200 metrów stylem motylkowym.
"Wciąż zadaję sobie pytanie: dlaczego?" - przyznaje Otylia, która z poprzednich igrzysk w Atenach przywiozła jeden złoty i dwa srebrne medale. "W najlepszym układzie mogłam zająć na 200 metrów motylkiem trzecie miejsce. Z Australijką Jessicą Schipper od kilku sezonów pływamy na podobnym poziomie. O kolejności na poszczególnych imprezach decydują detale. Natomiast Chinki - Liu Zige i Liao Liuyang - dokonały wprost niewiarygodnego postępu i były poza zasięgiem" - dodaje Polka.
Jędrzejczak wcześniej nie widziała Liu Zige na oczy. "I nagle pobiła rekord życiowy o 4, a rekord świata o 1,22 sekundy..." - zastanawia się nasza pływaczka.
Po igrzyskach Otylia nosiła się z zamiarem zakończenia kariery. Teraz jednak wiadomo już, że chce dalej pływać. "Nie czuję się jeszcze wypalona. Najbliższy sezon potraktuję jednak ulgowo - ćwiczenia na siłowni, lżejszy trening w wodzie" - kończy.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!