Wałujew chce walczyć z Gołotą
Evander Holyfield nie marzy o niczym innym, jak tylko o walce z Nikołajem Wałujewem. Ale na marzeniach się skończy, bo Wałujew woli walczyć z Andrzejem Gołotą. "Na walkę z Holyfieldem zgodzimy się tylko wówczas, gdy odmówi nam Andrew" - mówi menedżer rosyjskiego boksera, Borys Dymitrow.
- Wałujew: Nie jestem żadną bestią
- Wałujew pokonał Holyfielda, werdykt wygwizdano
- Gołota: Lubię zapieprzać
- Gołota boi się tylko swojej córki
- To pewne - Gołota zleje Austina
- Gołocie serca do walki nie zabraknie
- Chudy Gołota jest szybki jak błyskawica
- W Chinach wszyscy boją się Gołoty
- Gołota cięższy od swojego rywala
- Gołocie nie podoba się jego rywal
- Holyfield: Jestem zawiedziony decyzją sędziów
- Będzie śledztwo, czy Wałujew powinien wygrać
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tymczasem przedstawiciele Holyfielda robią wszystko, by jednak doszło do walki z Wałujewem. Zdołali już nawet przekabacić Dona Majeskiego, agenta reprezentującego Sauerland Event - firmę promotorską Wałujewa. "Dogadujemy tę walkę" - mówi Majeski.
Ale nikt inny ze sztabu Wałujewa o walce z Holyfieldem nie mówi. Trenerzy wolą, by Rosjanin zmierzył się z Andrzejem Gołotą. "Nikołaj, ja i Don King jesteśmy walce" - stwierdza Boris Dimitrow, menedżer Wałujewa. "Wolimy Gołotę" - dodaje.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!