Kuzaj nie jest winny śmierci kibiców
Polski rajdowiec Leszek Kuzaj nie odpowie za śmierć dwóch kibiców, których staranował na zakręcie w czasie praskiego sprintu w sobotę. Za wypadek odpowiada organizator rajdu - dowiedział się DZIENNIK, który dotarł do ustaleń śledztwa czeskiej policji.
- Zobacz dramatyczne wideo z wypadku Kuzaja
- Kibice o wypadku Kuzaja: Mógł jechać szybko
- Kibice groźniejsi niż rajdowcy
- Kuzaj: Jestem przybity. Nic mi się nie chce
- Leszek Kuzaj wygrał Lotos Baltic Cup
- Niewidomy kierowca ścigał się w Rajdzie Barbórki
- Prokuratura bada wypadek Kuzaja
- Tragedia na rajdzie w Czechach
- Dowiemy się, dlaczego Kuzaj wypadł z trasy
- Kuzaj zawiesza udział w rajdach!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wstępne wyniki śledztwa czeskiej policji i prokuratury wskazują, że za wypadek podczas praskiego sprintu odpowiada organizator rajdu, który źle zabezpieczył trasę odcinka specjalnego" - wyjaśnia DZIENNIKOWI Eva Brožová z praskiej policji. "Dlatego widzowie znaleźli się w miejscu w którym być nie powinni. Nadal jednak trwają anaizy amatorskich filmów, które zostały zabezpieczone przez policję kryminalną i prokuraturę" - dodaje.
p
Czeska strona na obecnym etapie nie widzi powodów do postawienia polskiemu kierowcy zarzutów. Rodzina Polaka, który był ofiarą wypadku, może już zabrać ciało do kraju. Wszelkie czynności procesowe, w tym sekcja zwłok, są zakończone.
"Więcej informacji będę mogła przekazać dopiero w styczniu 2009 roku" - podsumowuje Brožová.
W sobotę, na odcinku specjalnym Reporyje-Cementarna, peugeot 307 WRC Leszka Kuzaja wypadł z zakrętu z prędkością około 160 kilometrów na godzinę, odbił się od latarni i uderzył w grupę kibiców. Dwie osoby zginęły, trzy ciężko ranne walczą o życie.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!