Dziennik.plSport

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Kuzaj nie jest winny śmierci kibiców

2008-12-11 | Ostatnia aktualizacja: 19:31 | Komentarze: 0 | skomentuj

Polski rajdowiec Leszek Kuzaj nie odpowie za śmierć dwóch kibiców, których staranował na zakręcie w czasie praskiego sprintu w sobotę. Za wypadek odpowiada organizator rajdu - dowiedział się DZIENNIK, który dotarł do ustaleń śledztwa czeskiej policji.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Wstępne wyniki śledztwa czeskiej policji i prokuratury wskazują, że za wypadek podczas praskiego sprintu odpowiada organizator rajdu, który źle zabezpieczył trasę odcinka specjalnego" - wyjaśnia DZIENNIKOWI Eva Brožová z praskiej policji. "Dlatego widzowie znaleźli się w miejscu w którym być nie powinni. Nadal jednak trwają anaizy amatorskich filmów, które zostały zabezpieczone przez policję kryminalną i prokuraturę" - dodaje.

p

Czeska strona na obecnym etapie nie widzi powodów do postawienia polskiemu kierowcy zarzutów. Rodzina Polaka, który był ofiarą wypadku, może już zabrać ciało do kraju. Wszelkie czynności procesowe, w tym sekcja zwłok, są zakończone.

"Więcej informacji będę mogła przekazać dopiero w styczniu 2009 roku" - podsumowuje Brožová.

W sobotę, na odcinku specjalnym Reporyje-Cementarna, peugeot 307 WRC Leszka Kuzaja wypadł z zakrętu z prędkością około 160 kilometrów na godzinę, odbił się od latarni i uderzył w grupę kibiców. Dwie osoby zginęły, trzy ciężko ranne walczą o życie.

Sławomir Cichy
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«