Lato: Nie chcemy już karać degradacjami
"Nie jestem za dalszym karaniem klubów. Musimy to wreszcie kiedyś skończyć, bo przyjdzie moment, że wszyscy zwariujemy" - mówi DZIENNIKOWI Grzegorz Lato. Prezes PZPN uważa, że za ustawianie meczów powinni odpowiadać ludzie, a nie kluby.
- Czy kibice przestaną śpiewać o PZPN?
- PZPN wiedział o korupcji i nic nie zrobił
- Prezes PZPN oszukał dzieci
- Znowu nie będzie baraży o ekstraklasę?
- Donos - nowy oręż kibica
- PZPN wybrał szefa sędziów
- Prezes PZPN: Piłkarzy też trzeba ukarać
- Widzew dogada się z PZPN i uniknie kary
- Nie ma zgody zarządu na pensje Engela
- Złamali przepisy i etykietę
- Grzegorz Lato: To poniża mój intelekt
- Nie będzie baraży. Spadną dwie drużyny
- Zdegradują trzy kluby z Ekstraklasy?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
PZPN ukarze jeszcze jakiś klub degradacją za udział w aferze korupcyjnej?
Grzegorz Lato: Takie pytanie nie powinno być kierowane do mnie. Przecież są odpowiednie organy dyscyplinarne, które o tym decydują. Nie wiem, jakie materiały mogą jeszcze być w ich
posiadaniu i co mogą ustalić.
Ale to od władz PZPN zależy, jakie sankcje będą stosowane. Kary degradacji przewidziane są w przepisach.
Pyta pan o ogólne zasady? Więc ja uczciwie mówię, że nie jestem za dalszym karaniem klubów. Musimy to wreszcie kiedyś skończyć, bo przyjdzie moment, że wszyscy zwariujemy. Jak słyszę o
korupcji w Koronie Kielce, to po raz kolejny oburzam się, że wszystko aż tak perfidnie było ustawiane, ale też spokojnie obliczam sobie czas, który minął od tamtych zdarzeń. To było pięć
sezonów temu. Korona już poniosła należną karę, została wyrzucona z ekstraklasy. I w końcu musimy również pomyśleć o interesie ekstraklasy. W ten sposób to możemy wyrzucić jeszcze
parę klubów, a cierpieć będą na tym rozgrywki, a więc również kibice.
>>>Prezes PZPN: Piłkarzy też trzeba ukarać
Władze PZPN uchwaliły przepis, który zmusza was do karania klubów degradacjami jeszcze do końca obecnego sezonu. Nie będziecie go przestrzegać?
Pyta pan o uchwałę ze zjazdu antykorupcyjnego? Tam jest mowa o degradacji dla klubów, które dopuszczały się korupcji w dłuższym wymiarze czasowym. Tylko w takich sytuacjach trzeba będzie
pomyśleć o ewentualnej degradacji.
Korupcja jako czyn ciągły. Jak pan rozumie tę definicję?
No przecież mówię, że chodzi o przypadki jakiegoś systemowego, trwałego ustawianie wielu meczów. Taki ewidentny proceder powinien być potraktowany surowo. W wielu innych sytuacjach można
przecież stosować też inne kary - minusowe punkty, dotkliwe grzywny finansowe. Powinniśmy iść w tym kierunku
Za chwilę taka pobłażliwość może się okazać niemożliwa, bo prokuratura ujawni, że ktoś ustawiał mecze na skalę zbliżoną do tego, co działo się w Koronie.
Dlatego mówię, że jakaś degradacja może jednak się jeszcze przytrafić, choć otwarcie przyznaję, że nie chciałbym tego.
Skoro pan nie chce, to może myślicie o zmianie uchwały antykorupcyjnej?
Teoretycznie może się tak zdarzyć, że na zjeździe 24 stycznia uchwała zostanie zmieniona, ale na razie nie ma takiej dyskusji.
Może powinna być?
Nie wykluczam, że temat zostanie wkrótce poruszony. Nie ma co o tym rozmawiać, nie znając precyzyjnie stanowiska Ekstraklasy SA. Muszę zapytać jej szefów, czy wyobrażają sobie kolejne
degradacje. Jeżeli sobie nie wyobrażają, to może rzeczywiście trzeba pomyśleć o modyfikacji przepisów.
>>>Zdegradują trzy kluby z Ekstraklasy?
A co z odpowiedzialnością klubów, które kiedyś nieuczciwie wygrywały mecze?
Pewnie, że wszystko musi się odbyć w duchu sprawiedliwości, ale ja mam już sposób na rozliczenie z korupcją: karzmy z całą surowością, ale nie kluby, które często z tamtymi drużynami
mają już niewiele wspólnego. Karzmy ludzi.
Rozliczanie z korupcją powinno się sprowadzić wyłącznie do karania ludzi?
Od pewnego momentu właśnie tak to powinno wyglądać. Kluby przecież też były karane. Teraz trzeba się zająć ludźmi. To jest nasze najważniejsze zadanie: eliminować lub ograniczać wpływy
osób, które w przeszłości psuły nasze środowisko łapówkarską aferą.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!