Nasi szczypiorniści grali... w piłkę nożną
Po dwóch trudnych, ale wygranych, meczach naszych szczypiornistów, wreszcie przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. Co prawda nie mogło się obyć bez krótkiego treningu i analizy gry Norwegów, z którymi zmierzymy się jutro, ale reszta dnia to już przede wszystkim relaks.
- Bogdan Wenta jasnowidzem
- Tak ograliśmy Norwegów! Zobacz wideo!
- Nie było układu. Dania zagrała dla nas
- Oto najpiękniejszy gol w piłce ręcznej!
- Polska faworytem w meczu z Norwegią
- Lijewski: Wygryźliśmy szansę na półfinał
- Wenta odetchnął. Wszyscy zdolni do gry!
- Niemieccy szczypiorniści wietrzą spisek
- Polscy szczypiorniści roznieśli Serbów
- "Udowodnimy, że jeszcze Polska nie zginęła"
- Wenta: To będzie bardzo trudne spotkanie
- Bramkarz naszych rywali leczony prądem
- Zobacz rzut, który dał nam awans
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rozpoczynając ostatnie spotkanie w drugiej rundzie mistrzostw świata podopieczni trenera Bogdana Wenty znać będą już wynik meczu Niemcy - Dania. Remis pozbawiłby "biało-czerwonych" szans na awans do półfinału.
"Terminarz, ustalony zresztą jeszcze przed rozpoczęciem turnieju, nam sprzyja" - powiedział kierownik polskiej drużyny Paweł Papaj. "Nie wydaje się możliwe, by w meczu Niemców z Duńczykami był jakiś układ. Remis satysfakcjonowałby Duńczyków, ale nie Niemców, bo w przypadku wygranej Norwegii i tak odpadliby z turnieju".
W poniedziałek Polacy trenowali tylko raz i dość krótko. "W południe mieliśmy salę do dyspozycji przez 50 minut i zawodnicy pograli trochę w ... piłkę nożną" - wyjaśnił Papaj, dodając że wieczorem czeka jeszcze drużynę odprawa taktyczna pod kontem najbliższego rywala.
"Oceny typu <hańba>, <żenada> były przedwczesne i nie na miejscu. Mamy nadzieję, że prawdziwi kibice w nas nie zwątpili, a jutro wszyscy będą trzymać kciuki" - dodał kierownik reprezentacji.
Do dyspozycji trenera Wenty będą we wtorek wszyscy gracze. "Większość jest poobijana, nie brakuje mikrourazów, a lekarz i fizjoterapeuci mają pełne ręce roboty. Marcin Lijewski miał zszywany łuk brwiowy, ale obeszło się bez wizyty w szpitalu. Artur Siódmiak kostkę miał opatrywaną również już w trakcie niedzielnego meczu z Serbią, ale wszystko jest w porządku. Nie ma zagrożenia, że ktoś może nie zagrać" - poinformował Papaj.
Mecz Polska - Norwegia odbędzie się we wtorek o godz. 20.15.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!