Niemieccy szczypiorniści wietrzą spisek
Polska, Norwegia, Dania i Niemcy. Te cztery drużyny walczą o awans do półfinału mistrzostw świata piłkarzy ręcznych. Losy rywalizacji rozstrzygną się wieczorem. Tymczasem broniący tytułu Niemcy wciąż nie mogą się pogodzić z porażką z Norwegią. Nasi zachodni sąsiedzi uważają, że przeciwko nim zawiązał się jakiś spisek.
- Nie było układu. Dania zagrała dla nas
- Bramkarz naszych rywali leczony prądem
- Szczypiorniści pokonali mistrzów Europy!
- Tak bramki zdobywa nasz... bramkarz!
- Lijewski: Wygryźliśmy szansę na półfinał
- Nasi szczypiorniści grali... w piłkę nożną
- Co za mecz! Polacy w półfinale!
- Wenta: To będzie bardzo trudne spotkanie
- Polacy po meczu: Artur jest bohaterem!
- Zobacz rzut, który dał nam awans
- "Udowodnimy, że jeszcze Polska nie zginęła"
- Polscy szczypiorniści roznieśli Serbów
- Wenta odetchnął. Wszyscy zdolni do gry!
- Dzięki niemu Polacy będą walczyć o medale
- Bogdan Wenta jasnowidzem
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W końcówce spotkania z Norwegią słoweńscy sędziowie Nenad Krstic i Peter Ljubic dwukrotnie nakazywali Niemcom powtórzenie rzutu wolnego. Kosztowało to ekipę Heinera Branda stratę kilku sekund, co z kolei oznaczało porażkę.
Po końcowej syrenie niemiecki szkoleniowiec rzucił się z pięściami na arbitra, jednak ostatecznie do rękoczynów nie doszło. Po meczu Brand grzmiał: "To spisek przeciwko Niemcom! Od finału poprzednich mistrzostw świata jest tendencja do gwizdania na korzyść naszych rywali".
Vlado Stenzel, trener mistrzów świata z 1978 roku (RFN), stwierdził na łamach dziennika "Bild": "Słoweńscy sędziowie to skończone dupki i wiedzą to wszyscy tutaj w Chorwacji". Z kolei Markus Baur, były kapitan reprezentacji Niemiec, obecnie ekspert stacji RTL, utrzymuje, że widział wczesnym porankiem mocno zataczających się Krstica i Ljubica w barze hotelowym.
Heiner Brand zapowiedział już złożenie protestu przeciwko arbitrom ze Słowenii. Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej (IHF) zajmie się nim jednak dopiero po finałach MŚ - informuje onet.pl.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!