Wenta: Wieszaliście już na nas psy
Łaska kibica na pstrym koniu jeździ. Jeszcze kilka dni temu, kiedy nasi szczypiorniści w fatalnym stylu przegrywali z Niemcami, nikt z nas nie miał wątpliwości - to już koniec walki o medale. Po wygranych z Danią, Serbią i Norwegią sytuacja zmieniła się jednak jak w kalejdoskopie. "Wieszaliście na nas psy" - nie omieszkał wypomnieć trener Bogdan Wenta.
- Bogdan Wenta jasnowidzem
- Tak ograliśmy Norwegów! Zobacz wideo!
- Niemcy: Zostaliśmy oszukani
- Polacy świętowali przy jednym piwku
- Przez całe życie czekał na taką bramkę
- "Cały czas wierzyłem, że ich dopadniemy"
- Co za mecz! Polacy w półfinale!
- Tak "naprawia" się piłkarzy ręcznych
- Chorwaci: Polacy są niebezpieczni
- Jeszcze zdążysz na półfinał w Chorwacji!
- Francja pierwszym finalistą
- Dlaczego piłkarze ręczni to szczypiorniści
- Wenta: trener zawzięty jak terminator
- TVP zamiast hymnu pokazała podpaski
- Już myślą o meczu z Chorwacją
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Po Varażdinie wszyscy wieszaliście na nas psy, mówiąc, że nic z tego nie będzie. To docierało do nas i chłopców. To nie buduje, ale... wiara czyni cuda" - mówił na gorąco po spotkaniu z Norwegią trener polskich piłkarzy ręcznych.
Po chwili już nieco bardziej zrelaksowany Wenta odniósł się do bramki Artura Siódmiaka, która zapewniła nam awans do półfinału.
"Siódmiakowi chyba trzeba w związku jakiś monumentalny pomnik wybudować za ten rzut, że trafił w tę bramkę, bo gdyby nie trafił, to musielibyśmy mu chyba urwać jakieś narządy" - żartował.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!