Bracia Kliczko nie chcą walczyć z Wałujewem
Zapowiadała się piękna walka między mistrzami świata Władimirem i Witalijem Kliczko a Rosjaninem Nikołajew Wałujewem. Jednak ukraińscy bokserzy nie chcą walczyć na warunkach ustalonych przez amerykańskiego promotora boksu zawodowego Dona Kinga.
- Płać rachunki, bo odwiedzi cię Wałujew!
- Wałujew: Nie jestem żadną bestią
- Stracił mistrzowskie pasy, bo był za gruby
- Bokserom Gwardii grozi eksmisja z hali
- "Nie pójdę do więzienia, bo się żenię"
- Bokserski hit: Tyson kontra Holyfield!
- "Kamienny łeb" Wałujew jedzie do Polski
- Brytyjski bokser rozebrał się do rosołu
- Haye odebrał pas mistrzowski Wałujewowi
- Shane Mosley nowym mistrzem świata
- Kliczko zleje rywala za niezapłacone alimenty
- Walki nie będzie. Wątroba boksera w rozsypce
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bracia zapowiedzieli na środowej konferencji prasowej w Kijowie, że mają zamiar pozbawić Wałujewa pasa mistrzowskiego. Przyznali jednak, że znacznie trudniej jest ustalić warunki pojedynku niż walczyć.
"Chociaż Wałujew ma dwóch promotorów, to i tak wszystko zależy od Dona Kinga" - powiedział Władimir Kliczko. "Don King jest zdania, że każdy z nas jest w stanie pokonać Rosjanina. Dlatego też chciałby uzyskać od nas prawo wyznaczenia przez siebie trzech przeciwników w naszych kolejnych walkach. Na to nie możemy się jednak zgodzić" - dodał Władimir Kliczko.
Sam Nikołaj Wałujew nie ma nic przeciwko pojedynkom z braćmi. Sam jednak nie może podejmować decyzji z kim ma walczyć.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!