Twardziel Jaszka grał z pękniętą kością
Bartłomiej Jaszka dla zespołu zrobiłby wszystko. To właśnie nasz środkowy rozgrywający jest cichym bohaterem meczu o brązowy medal z Danią. Jaszka miał być liderem kadry, ale w Chorwacji długo zawodził. W meczu o trzecie miejsce musiał jednak zagrać ze względu na kontuzję kolegi. Spisał się wyśmienicie. Grał z pękniętą kością, a mimo to walczyl jak lew.
- Tak nasi zmiażdżyli Danię! Zobacz wideo
- Mamy Polaka w "Drużynie Gwiazd"!
- Czapki z głów przed szczypiornistami!
- Wykorzystajmy sukces szczypiornistów!
- Ostrów powiesi szczypiornistów na billboardzie
- Zobacz, ile dostaną za medal szczypiorniści
- Bandyci zabili gwiazdę szczypiorniaka
- To najlepsza drużyna w historii polskiego sportu
- Zobacz drogę Polaków po brązowy medal
- Wenta: To był nasz wielki finał
- "Rozjechani". Dania tonie we łzach
- Premier Tusk pogratulował szczypiornistom
- Tomasz Majewski: To były emocje, to był horror
- Chorwaci o sędziach: To bandyci i mafiozi
- Nasi za brąz dostaną 200 tysięcy złotych
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jaszka w poprzednich meczach zawodził. W rolę lidera wcielił się Damian Wleklak, który przed spotkaniem z Danią nabawił się kontuzji.
Dopiero 10 minut przed rozgrzewką Wleklak zdecydował, że jednak może grać. Ale od pierwszej minuty Bogdan Wenta musiał postawić na Jaszkę. Ten w końcu pokazał wszystkie swoje walory.
Zdecydowanie przewodził swoim kolegom, nie bał się także rzucać.
W drugiej połowie Jaszka upadł na ziemię i zwijał się z bólu. Zacisnął jednak zęby i wrócił na boisko. Okazało się, że podczas upadku... szczypiorniście pękła kość ręki.
Jaszka nie miał jednak zamiaru schodzić z boiska.
"Trenerze, nie ma co się oszczędzać" - zakomunikował Wencie. "Po meczu z Danią czuję, że nadal mogę być potrzebny drużynie" - cieszył się po dekoracji zawodnik z charakterem.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!