Reprezentant Niemiec umarł na boisku
Całe Niemcy są w szoku. Mecz ich reprezentacji w piłce ręcznej został przerwany na skutek tragicznego wydarzenia. W czasie spotkania młodych Niemców z rówieśnikami ze Szwajcarii na parkiet upadł utalentowany Sebastian Faisst. Już się z niego nie podniósł - zmarł na kilka dni przed urodzinami.
- Kamilę zabił zator tętnicy płucnej
- Oni stracili życie, uprawiając sport
- Piłkarz umierał na meczu w Chorzowie
- Ich już nie zobaczymy na sportowych arenach
- Sportowcy muszą być monitorowani
- Rodzice Kamili chcą ratować sportowców
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do tragedii doszło we wtorek, w 34. minucie meczu reprezentacji U-21 Niemcy - Szwajcaria.
Faisst, grający w Bundeslidze w TSV Dormagen, był liderem kadry, uważanym za jeden z największych talentów w niemieckiej piłce ręcznej. Podczas spotkania nagle upadł na parkiet i już się z niego nie podniósł, mimo że ratował go lekarz reprezentacji. Kurt Steuer bezskutecznie przez ponad godzinę reanimował młodego szczypiornistę. Przyczyną śmierci Niemca było prawdopodobnie pęknięcie naczyń krwionośnych.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!