Wielki powrót do reprezentacji Polski
Michał Kubisztal wraca do reprezentacji Polski. Zawodnik niemieckiego Fuechse Berlin był ostatnio regularnie pomijany przez trenera naszych szczypiornistów Bogdana Wentę, i to pomimo doskonałej formy prezentowanej w Bundeslidze. Teraz selekcjoner w końcu zdecydował się sięgnąć po zawodnika berlińskich "Lisów".
- Zobacz, ile dostaną za medal szczypiorniści
- Polscy szczypiorniści pokonali Turków
- Polak dwa razy ukłuł reprezentację Niemiec
- Wenta powołał kadrę na najbliższe mecze
- Nie ma już biletów na mecz Polaków
- Gwiazdor reprezentacji kończy z kadrą
- Polscy szczypiorniści znów pokonali Turcję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Popularny "Kubeł" ostatnio w reprezentacji wystąpił w grudniu 2006 roku w mało ważnych meczach Turnieju Bożonarodzeniowego. Potem był pomijany przez selekcjonera. "To dla mnie przyjemne zaskoczenie. Już nie liczyłem na powrót do kadry" - przyznaje szczęśliwy zawodnik.
"Dlaczego powołaliśmy Michała? Obserwujemy wszystkich dobrych piłkarzy. Każdy ma szansę grać w reprezentacji. Kubisztal dotychczas nie był powoływany, bo inni byli lepsi. Jeśli dobrze zagra, może zostać w drużynie narodowej na dłużej" - tłumaczy asystent Wenty Daniel Waszkiewicz.
Na powołanie Kubisztala z pewnością wpływ miał fakt, że kadra jest przetrzebiona przez kontuzje. Nie mogą wystąpić gwiazdy zespołu Wenty - Marcin i Krzysztof Lijewscy, Bartosz Jurecki i Bartłomiej Jaszka leczą urazy. Do tego doszła jeszcze rezygnacja z występów w drużynie narodowej Mariusza Jurasika. Dodajmy też Grzegorza Tkaczyka, który jeszcze nie zdecydował się na powrót do reprezentacji.
W zdziesiątkowanej kadrze Kubisztal może odgrywać ważną rolę. Bardzo możliwe jest, że w meczach z Turcją (19 i 22 marca) zagra na środku rozegrania. Wenta powołał na tą pozycję tylko jednego zawodnika na tą pozycję - Damiana Wleklaka. Kubisztal gra zwykle na lewej połówce, ale i środek nie jest mu obcy.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!