Trener z Izraela następcą Leo Beenhakkera
Kto przejmie kadrę po Leo Beenhakkerze? Jednym z głównych kandydatów do zastąpienia holenderskiego szkoleniowca na stanowisku selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski jest ponoć były szkoleniowiec Chelsea Londyn Avram Grant.
- Beenhakker wreszcie stawi się w PZPN
- Leo wywiódł działaczy w pole
- Beenhakker chce złożyć rezygnację!
- Lato: Obronię Leo przed kolegami z PZPN
- Listkiewicz: Leo nie dostanie odszkodowania
- Boniek: Beenhakker tylko do października
- Listkiewicz: To Lipiec kazał zwolnić Janasa
- Listkiewicz: Chcę być jak Buzek
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według informacji, jaką przekazał "Faktowi" działacz jednego z klubów naszej ekstraklasy, przedstawiciele PZPN kontaktowali się z Grantem już po nieudanych dla kadry mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii.
Kiedy szkoleniowiec o polskich korzeniach przestał pracować w klubie ze Stamford Bridge, natychmiast skontaktował się z nim ówczesny prezes PZPN Michał Listkiewicz i zaproponował mu pracę w Polsce. Grant odrzucił tę propozycję, ale niewykluczone, że jesienią rozpocznie pracę w kraju swoich przodków. Mimo zmiany na stanowisku prezesa piłkarskiej centrali, Grant nadal otwiera listę potencjalnych następców Beenhakkera. Dopóki jednak nie rozpocznie oficjalnych negocjacji z Grzegorzem Latą, nie zamierza komentować całej sprawy.
Izraelski trener mógłby zastąpić Beenhakkera najwcześniej jesienią, jeśli kadrowicze stracą kolejne punkty w eliminacjach do mistrzostw świata w RPA. Przynajmniej do października Leo nie grozi więc zwolnienie z pracy.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!