Tomasz Adamek: Mama biła mnie kablem
Kto wychował Tomasza Adamka na twardego faceta? Okazuje się, że mama. To po niej polski mistrz zawodowego boksu odziedziczył nokautujące ciosy. "Miała twardą rękę i biła mnie, kiedy coś zbroiłem" - przyznaje Tomasz Adamek.
- Zobacz z kim będzie walczył Tomasz Adamek
- Sprawdź, kiedy będzie walczył "Diablo"
- Adamek stracił kolejnego rywala
- "A kto to jest ten Adamek?"
- Adamek szykuje się do walki przed komputerem
- Adamek podpisał kontrakt na walkę
- "Celtycki Wojownik" rywalem Adamka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dostawałem po plecach i tyłku. Pokrzywami, pasem, kablem. To dlatego teraz jestem taki twardy. Jednak już od dłuższego czasu mnie nie bije. Czasem tylko krzyczy, gdy zasłużę" - opowiada ze śmiechem Adamek.
Niedawno mama odwiedziła boksera w USA. "Mama była u mnie prawie tydzień. Dostała nawet ofertę pracy jako kucharka na plebanii u księdza. Nie przyjęła jej jednak. Wolała wrócić do rodzinnych Gilowic. Tam wszędzie ma blisko i w ciągu pół dnia może odwiedzić wszystkie koleżanki" - opowiada bokser "Super Expressowi".
W lipcu Adamek po raz kolejny będzie bronił tytułu mistrza świata IBF w wadze junior ciężkiej. Jego przeciwnikiem będzie Amerykanin Matt Godfrey.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!