Córeczka Mike'a Tysona nie żyje
Tragedia w domu słynnego boksera. Czteroletnia córeczka Mike'a Tysona przegrała walkę o życie. Dziewczynkę znaleziono w poniedziałek nieprzytomną z szyją owiniętą kablem od bieżni mechanicznej. Malutka Exodus była w stanie krytycznym. Niestety, zmarła w nocy.
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziewczynkę z kablem owiniętym na szyi znalazł jej siedmioletni brat. "Bawiła się na bieżni mechanicznej, a za konsolą zwisał kabel, z którego jakimś sposobem powstała pętla. Albo poślizgnęła się, albo dla zabawy włożyła głowę w pętlę, ale to podziałało jak lasso. Nie była w stanie się uwolnić" - wyjaśnia Andy Hill z policji w Phoenix.
Gdy wydarzyła się tragedia, Mike Tyson przebywał w Las Vegas. Na wieść o wypadku natychmiast wrócił do Phoenix, ale unikał dziennikarzy. Firma reprezentująca Tysona wydała tylko oświadczenie, w którym podkreśla, że rodzina pragnie w tych trudnych chwilach zachować prywatność, a jednocześnie dziękuje za wszelką pomoc i modlitwy.
Śledczy nie mają wątpliwości - to był wypadek.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!