"Isia" ratuje nasz honor na Wimbledonie
Przegrała Marta Domachowska, odpadli także Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Agnieszka Radwańska jednak nie zawiodła. Nasza najlepsza rakieta w pierwszej rundzie Wimbledonu pokonała Marię Jose Martinez Sanchez 7:5, 6:1. Pierwszy set był nerwowy, w drugim "Isia" wygrała bez najmniejszych problemów.
- Radwańska wymęczyła zwycięstwo z Peng
- Kubot z Marachem w drugiej rundzie debla
- Ula Radwańska pożegnała się z Wimbledonem
- "Piszczące tenisistki trzeba karać"
- Szarapowa za burtą Wimbledonu
- "Frytka" i "Matka" na dziesiątym miejscu
- Facet wystawił Radwańską do wiatru
- Domachowska znów odpadła w I rundzie
- Tak "Isia" awansowała do 1/8 Wimbledonu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
A. Radwańska - Maria Jose Martinez Sanchez 7:5, 6:1
I set:
Pierwszy gem dla Radwańskiej. Kolejnego wygrała już jednak rywalka. Radwańska wygrywa trzeciego gema i prowadzi 2:1. Martinez znów doprowadza do wyrównania - 2:2. Po powrocie na kort szybko gema wygrywa "Isia" i prowadzi 3:2. W kolejnym Polka prowadzi już 40:15. Długa wymiana i wygrany gem! 4:2.
W siódmym gemie początek był wyrównany. Przy stanie 30:30 Hiszpanka popełniła dwa błędy i mieliśmy kolejną wygraną Radwańskiej. Szybkie 5:2.
Kolejnego gema rywalka zaczyna bardzo dobrze i równie dobrze go kończy. Łatwo wygrywa - jest 5:3. W kolejnym pierwszą piłkę wygrywa Radwańska, ale Martinez wyrównuje na 15:15. Prosty błąd Hiszpanki i Isia prowadzi już 30:15. Martinez kompletnie nie wychodzi wolej - mamy 40:15. Wtedy piłkę wygrywa rywalka, a Radwańska wściekła rozmawia na korcie sama ze sobą, a może z trenerem-ojcem? Kolejny błąd Radwańskiej, jest po 40 i przewagę wypracowuje sobie Martinez. Radwańska uderza w aut i przegrywa gema. 5:4.
Najpierw błąd popełnia Hiszpanka, ale potem wygrywa kolejne dwie piłki. Świetnie serwuje i mamy już wynik 40:15 dla Martinez. Kolejny silny serwis i Hiszpanka wygrywa gema. Mamy remis 5:5.
W kolejnym gemie Radwańska szybko wychodzi na prowadzenie 40:0. Serwuje i popełnia błąd przy trudnym crossie - 40:15. Radwańska nie daje sobie wydrzeć zwycięstwa. 6:5 w pierwszym secie.
Radwańska wygrywa już 30:0, ale rywalka odrabia stratę. Hiszpanka popełnia błąd, dzięki któremu Radwańska ma piłkę setową. Wygrywa ją i seta - 7:5.
II set:
Pierwszego gema wygrywa Radwańska. W drugim trwa zacięta walka. Polka ma już przewagę, ale po krótkim zagraniu Hiszpanki nie daje rady dobiec do piłki. W kort trafia za to Martinez i tym razem to ona ma przewagę. Trafia jednak w aut. Znów równowaga. Radwańska ma kolejną przewagę i tym razem się udaje - mamy gema! 2:0 dla Isi.
Trzeci gem jest szybki. Polka odskakuje przy wyniku 40:15, serwuje, a Hiszpanka ma kłopoty z przyjęciem i ekspediuje piłkę na aut. 3:0 dla Isi.
Po chwili jest 4:0. Radwańska bez najmniejszych problemów wygrywa wszystkie piłki tego gema.
Radwańska wychodzi na prowadzenie 40:15. Hiszpanka co prawda reklamuje u sędziego, że był aut, ale ten tylko kiwa przecząco głową. Jeszcze jeden serw i jest 5:0 dla Agnieszki.
Małe rozprężenie - Radwańska oddaje gema niemal bez walki. Ale teraz musi już skończyć!
Gem jest bardzo zacięty. Piłka za piłkę. Przy stanie 30:30 serwuje Radwańska i wygrywa piłkę. Jest 40:30 dla Isi i piłka meczowa. Ależ ją marnuje pod siatką! Po 40. Jeszcze jeden serwis Radwańskiej i mamy przewagę. Jest piłka meczowa. 6:1 dla Isi. Polka w drugiej rundzie Wimbledonu.
M. Domachowska - Anabel Medina Garrigues 6:3, 3:6, 4:6
I set:
Pierwszego gema wygrała Domachowska. Kolejny był wyrównany, przewagę miała rywalka i wygrała. Kolejne dwa gemy łatwo wygrała jednak Polka. Po chwili było już 3:1 dla Marty. Równie szybko poszło jej w piątym gemie i zapachniało łatwym zwycięstwem w secie. Wtedy jednak Hiszpanka wzięła się do roboty i wygrała kolejne dwie piłki. Przy stanie 0:30 punktowała Domachowska, ale zdołała wygrać tylko jedną piłkę, a Garrigues zdecydowanie zakończyła gema. 4:2.
Siódmy gem był naprawdę ciężki. Zaczęło się od prowadzenia Hiszpanki 30:15, a potem kolejne piłki zaczęła wygrywać Domachowska. Osiągnęła przewagę i wygrała - 5:2. Kolejnego gema szybko wygrała jednak Garrigues - 5:3. Chwilę później było już 6:3 dla Marty. Pierwszy set dla Polki!
II set:
Drugi set zaczął się od wygranej Hiszpanki. W drugim to rywalka Domachowskiej osiągnęła przewagę, ale Marta doprowadziła do przełamania. Jeszcze jedna przewaga Garrigues i tym razem Domachowska była bezradna - 0:2. Kolejny gem również padł łupem Hiszpanki. Było już 0:3. Wtedy Domachowska się przebudziła. Na korcie trwała długa wymiana, w końcu Polka wyszła na prowadzenie 40:30 i już go nie oddała. Pierwszy gem dla Marty! 1:3. W kolejym gemie sytuacja była podobna, ale tym razem 40:30 prowadziła Hiszpanka. I wygrała. 1:4 i zrobiło się naprawdę nieciekawie.
Kolejny gem też nie układał się dla Polki dobrze. Wyciągnęła jednak wynik do stanu 30:30. Przy stanie 40:40 Domachowska miała przewagę. Wykorzystała ją! 2:4. Jeszcze jest szansa...
Wygrany gem dobrze podziałał na Polkę. W kolejnym objęła prowadzenie 30:15. Rywalka pokazała jednak, że nie zamierza rozdawać gemów za darmo. Wyrównała, a potem wygrała piłkę na 40:30. To się musiało tak skończyć - 2:5.
Domachowska jeszcze się nie poddaje. Udało jej się doprowadzić do stanu 3:5. Ale Hiszpanka wygrywa i kończy seta zwycięstwem 6:3.
III set:
Pierwszy gem jest bardzo wyrównany. Przy stanie 40:40 przewagę ma Polka i wygrywa. 1:0 dla Marty. Rywalka wyrównuje, ale bardzo szybko Domachowska znów wychodzi na prowadzenie. 2:1. W kolejnym gemie Domachowska rozprawiła się z rywalką ekspresowo - po chwili było już 40:0 dla Polki i gem wygrany! 3:1. Rywalka jednak goni. Następny gem dla niej i już tylko 3:2.
Robi się groźnie. Hiszpanka doprowadza do remisu 3:3. Garrgues idzie za ciosem i po chwili obejmuje prowadzenie - już 4:3 dla niej. Końcówka meczu będzie niezmiernie emocjonująca.
5:3 dla Hiszpanki. Domachowska się jednak nie poddaje. Wygrywa 30:15, potem 40:15, wtedy rywalka wygrywa piłkę na 40:30, ale Domachowska już nie wypuści okazji z rąk. 4:5.
Gema lepiej zaczęła Hiszpanka. Prowadziła 30:0. Marta wyrównała. Ale to był już tylko łabędzi śpiew. Domachowska przegrywa 4:6 ostatniego gema i kończy przygodę z Wimbledonem.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!