Powrót Otylii jest tylko teoretyczny
Co dalej z Otylią Jędrzejczak? W maju medalistka olimpijska rozstała się ostatecznie z Pawłem Słomińskim, na mistrzostwa świata pojedzie, ale jako komentatorka. Mimo to pływaczka nadal twierdzi, że jeszcze niepowiedziała ostatniego słowa, i że Londyn 2012 to jej cel. Zdaniem wielu to tylko gadanie...
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Znam Otylię i wiem, jaki ma charakter. Powrót jest teoretycznie możliwy. Ale chyba tylko teoretycznie| - powiedział w wywiadzie dla "Polski" Paweł Słomiński. Rozstali się bez słowa, ona nie wytrzymała z nim, on miał dosyć jej "humorów", historia trochę jak z telenoweli, szkoda tylko, że dotyczy najlepszej polskiej pływaczki.
"Jej decyzja nie była niespodzianką. Rozmawiałem z Otylią tydzień wcześniej i miałem dla niej kilka propozycji. Mówiłem, że można mieć do siebie jakieś zastrzeżenia, czy niedomówienia, ale proponowałem, żebyśmy wyjechali jeszcze raz wspólnie na zgrupowanie i wtedy ocenili czy warto kontynuować współpracę. Ona jednak podjęła inną decyzję. Pytanie czemu - należy kierować już do samej zawodniczki" - wspominał Słomiński wydarzenia z Ostrowca.
Powrót? Otylia utrzymuje, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, jej zajęcia nadzoruje drugi trener AZS Robert Białecki. "Pozostaję zawodniczką AZS AWF i w tym klubie będę pracować przez najbliższe miesiące. Myślę o tym, żeby przygotować się do jesiennych mistrzostw Polski i powalczyć tam o minimum na mistrzostwa Europy na krótkim basenie w Stambule" - powiedziała Jędrzejczak.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!