Radwańska okradziona na Wimbledonie
Nie dość, że przegrała z Venus Williams, to jeszcze ktoś ją okradł w szatni. Agnieszka Radwańska ma najwyraźniej pecha na kortach Wimbledonu. W czasie, gdy męczyła się na korcie z Amerykanką, ktoś ukradł jej ubrania, skarpetki... a nawet śmieci.
- Federer o krok od historycznego wyniku
- Radwańska już wie, jak pokonać Venus
- Radwańska: Nie mogę przeklinać po polsku
- Ula Radwańska odpadła w pierwszej rundzie
- Radwańska w ćwierćfinale Wimbledonu!
- Williams: Radwańskie są jak Venus i Serena
- Siostry Williams znów w finale Wimbledonu
- Williams zmiotła Radwańską z kortu
- Radwańska: Serwis Williams był zabójczy
- Radwańskie obejrzą koncert Britney Spears
- Tak "Isia" awansowała do 1/8 Wimbledonu
- Radwański: Idiotów słuchać nie będę
- Brzydkie tenisistki walczą z dyskryminacją
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie straciłam na szczęście nic cennego - złamaną rakietę, trochę ciuchów, skarpetki i i naszywki reklamowe na koszulki. I jeszcze śmieci, nawet one, nawet one..." - denerwuje się tenisistka.
"Nie wiem, kto był złodziejem. Szafki nie są zamykane na klucz, ale wstęp do pomieszczenia mają tylko dziewczyny rozstawione z numerami od 1 do 16 i byłe mistrzynie. Nie pomogła ochrona. To już drugi raz - podczas US Open okradziono mnie z iPoda" - powiedziała "Isia".
Agnieszka Radwańska przegrała 1:6, 2:6 z Venus Williams w ćwierćfinale Wimbledonu.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!