Tenisiści pod nadzorem epidemiologów
Słowacy Michal Mertinak i Filip Polasek oraz Amerykanin Travis Parrott zostali odesłani do domu, po tym jak stwierdzono u nich świńską grypę. Jak informuje brytyjski dziennik "Daily Mail" przypadków może być znacznie więcej. Co dalej z Wimbledonem?
- Piłkarz ma świńską grypę. Myślał, że to... kac
- Federer o krok od historycznego wyniku
- "Frytka" i "Matka" na dziesiątym miejscu
- Radwański: Idiotów słuchać nie będę
- Kolega Harry'ego Pottera ma świńską grypę
- Świńska grypa na Wimbledonie!
- Brzydkie tenisistki walczą z dyskryminacją
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tegoroczny Wimbledon zagrożony? Organizatorzy nie wiedzą co robić, w ubiegłym tygodniu chorobę wykryto u dziecka odpowiedzialnego za przynoszenie piłek. Teraz u trzech deblistów, a nie ulega wątpliwości, że z każdym dniem może być tylko gorzej. Anglicy wstrzymują się jednak z decyzjami.
W tej sytuacji należy się cieszyć, że Londyn opuścili już polscy tenisiści. Mariusz Fyrstenberg już od dawna jest na wakacjach, a Marcin Matkowski we wtorek opuścił Londyn. Nasi debliści tuż przed Wimbledonem zagrali w finale w Eastbourne m.in. z Parrottem. Jednak u żadnego z nich nie wystąpiły objawy świńskiej grypy.
W kraju są też już deblistki, Alicja Rosolska i Klaudia Jans, a wkrótce dołączą do nich także siostry Radwańskiej. Agnieszka będzie teraz trenowała w kraju, a potem przeniesie się za Ocean, gdzie wystąpi w Stanford. Urszula ma zaplanowany start w Szwecji, gdzie pojawi się także Carolina Wozniacki.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!