Federer o krok od historycznego wyniku
Za oceanem już ogłoszono – w WTA Tour są siostry Williams, a potem długo, długo nic. Szwajcarzy z podobnymi wnioskami najprawdopodobniej wstrzymają się do niedzielnego finału, gdy najprawdopodobniej Roger Federer odniesie swoje piętnaste zwycięstwo wielkoszlemowe.
- Król Roger po piętnasty tytuł wielkoszlemowy
- Roger Federer królem Wimbledonu!
- Tenisiści pod nadzorem epidemiologów
- Ta ślicznotka dopinguje Andy'ego Murraya
- Brzydkie tenisistki walczą z dyskryminacją
- Radwańska okradziona na Wimbledonie
- Siostry Williams znów w finale Wimbledonu
- Federer - największy z największych?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gdyby nawet Venus i Serena występowały tylko w dwóch turniejach w roku, i tak byłyby poza zasięgiem większości tenisistek" - powiedział znany ze swej skromności ojciec Amerykanek Richard Williams. Venus i Serena, choć niekiedy grają na pół gwizdka, pozostają najlepszymi zawodniczkami świata i to one najprawdopodobniej zagrają w finale Wimbledonu. Trudno bowiem wyobrazić sobie, by były w stanie zagrozić im Jelena Dementiewa czy Dinara Safina, które w porównaniu z siostrami o grze na trawie mają blade pojęcie. "Jedyne, czego się obawiam, to braku motywacji" - dodał papa Williams. Przecież nawet bycie najlepszym może w końcu się znudzić.
Roger Federer sławą jeszcze się nie znudził i rywalizacja na kortach Wimbledonu wciąż jest dla niego zabawą. Szwajcar pokonał w środę w ćwierćfinale Ivo Karlovicia 6:3, 7:5, 7:6 (3) i po raz 21. awansował do półfinału turnieju wielkoszlemowego, gdzie spotka się z 31-letnim Tommym Haasem. "Wiek to tak naprawdę kolejne cyferki do statystyk" - śmiał się niemiecki tenisista, który czekał 11 lat, by znaleźć się w ostatniej czwórce Wimbledonu. Haas, srebrny medalista z Sydney oraz trzykrotny półfinalista Australian Open, na pewno będzie chciał się zrewanżować Szwajcarowi za porażkę w 4. rundzie w Roland Garros.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!