>>>Zobacz szokujące wideo z wypadku

Rick Jensen dopiero co rozpoczął swoją przygodę z kitesurfingiem, popisy kitesurferów zobaczył w telewizji i postanowił spróbować sam. Niestety zakończyło się to dla niego tragicznie - dziura w pośladku!

"Na początku nawet tego nie poczułem. Mogłem sobie włożyć w tę ranę palec i dotknąć swojej kości. To było komiczne" - wspominał Rick. Niemiecki kitesurfer przestał się tak śmiać, gdy się okazało, że najbliższy szpital był zamknięty. Pomoc znalazł w prywatnej klinice.