Dziennik.plSport

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 34°C

Wszyscy pytają: Andrzej, po co ci to?

2009-07-28 | Ostatnia aktualizacja: 02:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

W październiku, najprawdopodobniej dziesiątego, Andrzej Gołota zmierzy się w Katowicach lub Wrocławiu z Tomaszem Adamkiem. "To będzie polska walka wszech czasów i świetna propaganda boksu" - uważa Jerzy Kulej, dwukrotny mistrz olimpijski w boksie. Walkę zorganizuje telewizja Polsat.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Oficjalnie kontrakt podpiszemy dopiero w przyszłym tygodniu, po przyjeździe do Polski, ale wszystko jest dograne" - przyznaje Adamek. "Po co mi pojedynek z Gołotą? Szukałem dużej walki, rywal był zainteresowany, prezes Polsatu również, więc czemu nie? To moja praca".

"Obydwaj zawsze wykrzykiwali w gazetach, że chcą ze sobą walczyć, więc będą mieli okazję" - dodaje menedżer Adamka Ziggy Rozalski.

Walka Adamek - Gołota będzie pojedynkiem Dawida z Goliatem, nie wiadomo tylko, kto jest kim. "Góral" jest lżejszy od swojego rywala o ponad 20 kg i będzie to jego pierwsza próba w wadze ciężkiej. Jednak większość ekspertów w roli zdecydowanego faworyta stawia właśnie Adamka, który walczy regularnie. Gołota po raz ostatni stanął w ringu w listopadzie ubiegłego roku. Z powodu kontuzji musiał wycofać się już po pierwszym starciu walki z Rayem Austinem.

"Dla mnie to są jakieś jaja. Przecież Andrzej to już inwalida sportowy. Nie wiem, po co mu ta walka. Tomek jest dla niego za dobrym bokserem. Nie widzę innej możliwości niż wygrana Adamka" - mówi Janusz Gortat, który w przeszłości pracował jako trener z obydwoma zawodnikami.

"Boję się, że biedny Andrzej zostanie obity, skompromitowany. Nie mam żadnych wątpliwości, że to będzie smutny koniec jego kariery" - uważa Kulej i dodaje: "Andrzej jest połamany, podrutowany, ma pozrywane ścięgna i nieodwracalne zmiany w psychice. Gorzej mówi, gorzej widzi. Przecież wiele razy przegrywał przed czasem. To wszystko skutkuje mikrourazami, które się kumulują. Życzę mu jednego: żeby mając to, co ma, zdążył to wszystko wydać".

Gołota zapowiada, że znokautuje Adamka, ale mało kto bierze jego deklaracje poważnie. "A co innego Gołota ma mówić, żeby ściągnąć ludzi na widownię? Znam doskonale ich obydwu i wątpię, że Andrzej wytrzyma tą walkę psychicznie. Jak nie będzie sobie dawał rady, to będzie szukał innego sposobu i wszystko może skończyć się szybką dyskwalifikacją" - dodaje Gortat.

czytaj dalej

Robert Piątek
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«