Dziennik.plSport

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Blanik chce być mistrzem świata na... żużlu!

2008-08-27 | Ostatnia aktualizacja: 10:54 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jeszcze mu mało adrenaliny. Leszek Blanik, nasz złoty medalista z Pekinu chce porzucić gimnastykę dla ...wyścigów na żużlu. "W żużlu zakochałem się na zabój dwadzieścia lat temu. Teraz chciałbym spróbować swoich sił na torze" – mówi na łamach "Faktu" mistrz olimpijski.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Gdyby nie pierwsze sukcesy w gimnastyce, które Blanik odnosił już w połowie lat 80-tych, zapewne teraz rywalizowałby z Tomaszem Gollobem czy Nickim Pedersenem - opisuje "Fakt".

"Kiedy zacząłem wygrywać w gimnastyce nie chciałem tego zmieniać. Zresztą moja dyscyplina daje mi adrenalinę. I jest w niej coś ze speedwaya. W końcu skakanie to również sport ekstremalny" – zauważa Blanik.

Dzięki uprawianiu gimnastyki jest świetnie przygotowany do jazdy na żużlu. "Mam nawet wymagany, średni wzrost" – zauważa.

"Poza tym żona Leszka jest psychologiem, a to kolejny plus" – dodaje były żużlowiec, a obecnie trener Zenon Plech. To właśnie on będzie w najbliższych tygodniach trenował z mistrzem olimpijskim.

"Chcę, na początek, przejechać cztery kółka" – deklaruje Blanik, ale o sprawie licencji milczy. Widać, że kusi go, by spróbować. Z drugiej strony boi się, że jest już za późno, bo jest już po trzydziestce.

"Wiek nie stanowi problemu" – mówi Tomasz Chrzanowski, zawodnik Wybrzeża Gdańsk i kolega gimnastyka. "Żużlowcy są długowieczni. Radziłbym jednak starty w drugiej lidze, na tym poziomie miałby szansę na sukcesy" – dodaje „Chrzanek”.

"Po trzech miesiącach treningu, może wcześniej, Leszek będzie gotowy. Dobrze, że jest wygimnastykowany, bo to ogranicza ryzyko odniesienia kontuzji. Ja w przeszłości ćwiczyłem na batucie i tylko raz doznałem urazu, skręciłem sobie kostkę. Leszek zdradził mi swoje marzenie, mówił o zdobyciu tytułu mistrza świata na żużlu, ale ja bym wolał oglądać go nadal na sali gimnastycznej" – podsumowuje Plech.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«