Dziennik.plSport

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Najlepsze mundialowe wpadki komentatorów

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 14:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

Gdy reprezentacja gra tak, że chce się płakać, jedyną nadzieją na uśmiech są komentatorzy. Ich powiedzenia znów przejdą do historii. DZIENNIK przypomina najśmieszniejsze wpadki komentatorów tegorocznego mundialu.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Słońce zachodzi już za wschodnią trybuną stadionu w Dortmundzie" - to jedno z tych powiedzonek, które przejdą do legendarnych wpadek telewizyjnych. Dołączy do takich perełek, jak: "Anglicy mogą wąchać jego pot, jak to się między nami mówi", czy "To był wzwód, jak u Roberto Carlosa".

Osobnymi perełkami są transmisje radiowe, gdy komentatorzy wprost wychodzą ze skóry, by słuchacze poczuli atmosferę widowiska. Z głośników płynęły na przykład takie oto kwiatki: "Ekwadorczyk podał też bidon rywalowi z Kostaryki, bo upał tu jak na pustyni. Gdzie tam na pustyni! Jak w ekwadorskich górach!"

Jednak komentatorzy nie widzą nic złego w potknięciach z relacji. "My po prostu chcemy barwnie opowiedzieć, co dzieje się na boisku" - tłumaczy się Włodzimierz Szaranowicz z TVP. "Błędy się zdarzają" - usprawiedliwia siebie i swoich kolegów Mateusz Borek z Polsatu.

A jak mundialowe transmisje oceniają językoznawcy i kibice? O tym przeczytasz w DZIENNIKU.

Andrzej Mężyński
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«