Polacy powinni sami wybierać trenera
Polska drużyna narodowa reprezentuje wszystkich Polaków. Dlaczego więc mamy pozwalać, by trenera wybierał prezes PZPN-u? On przecież ostatnio się nie popisał. Co trener to klapa. O tym, kto prowadzi naszą drużynę powinni decydować sami Polacy. Dlatego dziennik.pl proponuje by selekcjonera wybierano w referendum.
Skoro możemy wybrać wójta, posła czy radnego, to dlaczego nie głosować na trenera? Te wybory na pewno cieszyłyby się większą popularnością niż te do Sejmu. Gdyby jeszcze połączyć je z wyborami samorządowymi, to nie trzeba by było wydawać sporych pieniędzy na urządzenie dodatkowego głosowania.
Kandydować mógłby każdy, kto chciałby poprowadzić piłkarską reprezentację. Wreszcie skończyłyby się spekulacje, kogo wybierze Listkiewicz, Kasperczaka, Smudę, a może jakiegoś trenera, który byłby mu ślepo posłuszny? W kampanii wyborczej poznalibyśmy plany kandydatów wobec reprezentacji. Których piłkarzy wzięliby do składu. Wszystko byłoby nareszcie jasne. A nowy trener wiedziałby od pierwszego dnia urzędowania, że ma pełne poparcie kibiców.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!