Reprezentacja naszych sumoków rośnie w siłę. I choć istnieje dopiero od kilku lat, ma w dorobku 56 medali zdobytych w mistrzostwach świata i Europy. Naszych sportowców doceniła ojczyzna sumo - Japonia. I przekazała polskiej federacji ponad 40 tysięcy euro. Pieniądze pójdą na zakup niezbędnego sprzętu.
Wsparcie od Japończyków spadło naszym sportowcom jak manna z nieba. Pieniądze pójdą do najbiedniejszych. "Takich klubów jak Koluch Białystok, Technik Świdwin czy też Samsung Kobylin nie stać nawet na codzienne wydatki. Teraz ma być inaczej" - cieszą się działacze.
Polscy sumocy wiele razy pokazywali, że warto na nich stawiać. Należą do światowej czołówki. A tylko w 2006 roku nasi reprezentanci przywieźli z mistrzostw świata trzy medale i cztery z mistrzostw Europy. Wygląda na to, że kolejne sukcesy są tylko kwestią czasu...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|