Dziennik Gazeta Prawana logo

Dariusz Michalczewski: żona ukryła przede mną synów

12 października 2007, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Serce "Tygrysa" krwawi. Słynny bokser Dariusz Michalczewski nie może skontaktować się ze swoimi synami, Michałem i Nicolasem. Jego była żona Dorota zmieniła adres i telefony. Robi wszystko, by chłopcy zapomnieli o tacie.

"Czy ja jestem złym ojcem?! Nigdy nic złego synom ani Dorocie nie zrobiłem. Dlaczego ona tak się zachowuje?!" - "Tygrys" łapie się za głowę. "Od roku nie rozmawiałem z Michałem i Nicolasem. To nie jest prawdziwa matka! Nie może tego robić naszym dzieciom!" - dodaje.

Słynna para rozwiodła się dwa lata temu. Żona boksera zabrała dzieci do USA, do Miami, gdzie się przeprowadziła. Od tego czasu kontakty Darka z chłopcami zostały ograniczone. "Zaczęła wmawiać synom, jaki to jestem zły. Jednak zawsze mogłem zadzwonić, wiedziałem, gdzie mieszkają. Wysyłałem prezenty na urodziny. Ale i to się skończyło. Gdzieś się przeprowadziła. W grudniu po raz pierwszy nie
mogłem im złożyć świątecznych życzeń, a teraz nie wyślę Michałowi prezentu na urodziny, które będzie miał 30 stycznia, bo nie znam adresu!" - martwi się były pięściarz.

Michalczewski jest załamany. Niedawno dowiedział się, że Dorota z synami odwiedziła latem Gdańsk. Mieszkali niedaleko "Tygrysa". Ale byłego męża nie zawiadomiła... "Specjalnie to robi, by mnie wyprowadzić z równowagi. To chora kobieta! Jest zawistna, ale kiedyś wszystko obróci się przeciwko niej" - Darek nie ma wątpliwości.

"Tygrys", tak jak w ringu, nie poddaje się. Będzie walczył o prawo do kontaktowania się z synami. Gdy "Fakt" rozmawiał z nimi rok temu, obaj mówili, że chcieliby widywać się z ojcem. "Teraz nawet nie wiem, czy jest im dobrze. Mam nadzieję, że im niczego nie brakuje. W końcu co miesiąc płacę alimenty" - przypomina Michalczewski. Alimenty wynoszą 16 tysięcy euro. Czyli była żona boksera dostaje miesięcznie równowartość 64 tys. złotych!
Mam nadzieję, że pieniędzy im wystarcza" - dodaje "Tygrys".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj