Nadieżda Pietrowa zajmuje 7. miejsce w rankingu WTA. Najbardziej lubi grać na twardej nawierzchni, więc na kortach Warszawianki będzie się czuła jak ryba w wodzie. Zresztą nie tylko dlatego będzie jej dobrze w Polsce. Pietrowa trenuje z polskim szkoleniowcem Tomaszem Iwańskim i: "Choć nie mówię za wiele, to nadal rozumiem, zwłaszcza jeśli mówi się do mnie powoli. Zdarza się, że oglądam polską telewizję" - zdradza Rosjanka.

Pietrowa pochodzi ze sportowej rodziny. Jej ojciec był w latach 70. jednym z najlepszych młociarzy na świecie, zaś matka zdobyła brązowy medal na igrzyskach w Montrealu w 1976 roku w sztafecie 4x400 metrów. Ich córka zarobiła w karierze prawie 5,5 miliona dolarów.

Turniej J&S Cup potrwa od 28 kwietnia do 6 maja. Pula nagród wynosi 600 tysięcy dolarów. Zwyciężczyni turnieju wyjedzie z Warszawy bogatsza o prawie 90 tysięcy dolarów.