Agnieszka Radwańska szybko poradziła sobie z Pironkową. W pierwszym secie Bułgarka jeszcze stawiała opór naszej zawodniczce. Polka musiała się trochę postarać, ale wygrała tę partię 7:5. W drugiej części gry Pironkowa kompletnie się poddała. Na korcie dominowała Radwańska, która w świetnym stylu wygrała 6:1.

Agnieszka w drugiej rundzie zagra z Ukrainką Aloną Bondarenko, która w poniedziałek wyeliminowała Słowenkę Katarinę Srebotnik, rozstawioną w warszawskim turnieju z numerem ósmym.

Gorzej wypadła siostra Agnieszki, Urszula Radwańska. Wprawdzie mecz z Rosjanką Jeleną Wiesniną rozpoczęła od szybkiej wygranej 6:2 w pierwszym secie, ale potem nie było już tak dobrze. W drugiej partii Ula przegrywała 1:5, ale zdołała wyjść na prowadzenie 6:5. Miała trzy piłki meczowe, ale nie wykorzystała żadnej z szans na wygranie spotkania. Doszło do tie-breaku, którego wygrała Wiesnina.

W trzeciej części gry Polka zaczęła świetnie i prowadziła już 3:0. Nikt nie spodziewał się, że przegra ostatniego seta. Wtedy jednak Rosjanka poprosiła o pomoc masażystkę. Od tamtego momentu grała jak natchniona - zaczęła seryjnie zdobywać punkty, a młodsza z sióstr Radwańskich nie potrafiła jej zatrzymać. Polka przegrała tę partię 3:6 i odpadła z turnieju.

Wyniki wtorkowych meczów pierwszej rundy turnieju J&S Cup:

Agnieszka Radwańska (Polska) - Cwetana Pironkowa (Bułgaria) 7:5, 6:1
Jelena Wiesnina (Rosja) - Urszula Radwańska (Polska) 2:6, 7:6 (7-4), 6:3
Jelena Dementiewa (Rosja, 7) - Meilen Tu (USA) 6:7 (5-7), 6:0, 7:5
Tathiana Garbin (Włochy) - Laura Granville (USA) 6:4, 6:2
Anna-Lena Groenefeld (Niemcy) - Kaia Kanepi (Estonia) 6:2, 6:4
Julia Wakulenko (Ukraina) - Jelena Lichowcewa (Rosja) 6:4, 6:1
Kateryna Bondarenko (Ukraina) - Tamira Paszek (Austria) 6:1, 6:7 (3-7), 6:1