Polski bokser niedawno przeszedł operację wyrostka robaczkowego i - żeby szybko odzyskać dawną sprawność - musi ostro harować na treningach. "Mam bardzo ciężkie sparingi. Te dwa ostatnie tygodnie przed walką też będą bardzo ostre" - mówi Włodarczyk.

Pojedynek z Stevem Cunninghamem będzie rewanżem za listopadową walkę w Warszawie. Włodarczyk miał pewne problemy, ale pokonał Cunninghama na punkty. Walka w Katowicach może być zdecydowanie cięższa, ale Włodarczyk nie ma przed nią żadnych obaw. "Wyciągnąłem wnioski. Muszę zadawać więcej ciosów w półdystansie, nawet nie patrząc, gdzie trafiają. Mam nadzieję, że to sprawi, że wygram przed czasem" - dodaje polski pięściarz.

Przez ostatnie dni przed walką Włodarczyk będzie trenował w Szczyrku.