Kłopot polega na tym, że miasto nie ma jeszcze odpowiedniego obiektu. Delegacja Szczecina wybiera się zatem do stolicy na rozmowy z Ministerstwem Sportu, bo bez takiego poparcia trudno o realizację ambitnego przedsięwzięcia. Jeśli Tomasz Lipiec poprze pomysł szczecińskich działaczy, są spore szanse, że najlepsi pływacy Europy za trzy lata zawitają do Polski.