Samolot z Tomaszem Gollob rozbił się w niedzielę w okolicach tarnowskiego lotniska. W maszynie byli również inny polski żużlowiec Rune Holta i mechanik Wojciech Malak. Na szczęście oni także nie doznali poważniejszych obrażeń. Holta już w niedzielę wieczorem opuścił tarnowski szpital.

Wojciech Gollob, który pilotował awionetkę, i pasażerowie mieli dużo szczęścia. Ich życie uratowało... 20 lip, które rosną w zabytkowym Parku Sanguszków nieopodal lotniska. Gdyby nie drzewa, samolot roztrzaskałby się na trawie, a tego mogliby nie przeżyć. Przyczynę wypadku zbada Państwowa Komisja ds. Wypadków Lotniczych.