"Nie wyobrażam sobie czegokolwiek bez udziału Dona Kinga" - mówi "Faktowi" Bogusław Bagsik. Impreza w Spodku z początku czerwca - była pierwszą galą wspólnie organizowaną przez firmę 12 rounds Bagsika oraz Don King Productions. Podczas niej walczyli m.in. Tomasz Adamek, którego Bagsik wykupił od Kinga, oraz Andrzej Gołota - należący do amerykańskiego promotora.

Od gali minęły trzy tygodnie, a King nadal nie otrzymał 800 tysięcy dolarów, jakie jest mu winien polski biznesmen. W biurze Don King Promotions informują, że słynny promotor jest podenerwowany - ale daje jeszcze trochę czasu na spłatę zaległości.

Bagsik nie chciał rozmawiać o pieniądzach, ale poinformował "Fakt", że nadal liczy na współpracę z Kingiem - "Firma 12 rounds przygotowuje się do organizacji kolejnej gali bokserskiej wspólnie z Don King Productions". Impreza z udziałem Adamka i Gołoty ma się odbyć 15 września we Wrocławiu.