W Tarnowie spotkanie było bardzo wyrównane. Ostatecznie gospodarze wygrali 48:42. Świetnie zaprezentował się Tomasz Gollob, który zdobył dwanaście punktów dla "Jaskółek". "Wiedziałem, że walka potrwa do ostatniego biegu, ale wykorzystaliśmy atut własnego toru" - dodał najlepszy polski żużlowiec.

Podczas zawodów w Tarnowie doszło do kuriozalnego zdarzenia. W siódmym biegu sędzia - zamiast czterech - kazał przejechać zawodnikom trzy okrążenia i wyścig trzeba było powtórzyć.

W drugim piątkowym meczu także wygrali gospodarze. Unia Leszno pokonała Polonię Bydgoszcz 54:36. Choć zaczęło się sensacyjnie. Po pięciu biegach prowadzili bydgoszczanie 17:13. Jednak w szóstym wyścigu podwójnie wygrali gospodarze z Unii Leszno i był remis 18:18. Od tego momentu lesznianie decydowali o wydarzeniach na torze. Bohaterem meczu został Australijczyk Leigh Adams, który zdobył dla drużyny Unii komplet piętnastu punktów.

Na piątek zaplanowano jeszcze dwa mecze 11. kolejki Ekstraligi Żużlowej. Ale z powodu opadów deszczu nie odbyły się spotkania Unibaxu Toruń - Włókniarz Częstochowa i Atlasu Wrocław z ZKŻ Zielona Góra.

Tor we Wrocławiu był bardzo grząski. W takich warunkach nietrudno o wypadek. Dlatego organizatorzy postanowili przełożyć mecz. Podobnie zdecydowali działacze Unibaxu Toruń. Bo po co ryzykować zdrowie żużlowców.

11. kolejka żużlowej Ekstraklasy:

Unia Tarnów - Marma Polskie Folie Rzeszów 48:42
pierwszy mecz 47:43 dla Marmy

Unia Leszno - Polonia Bydgoszcz 54:36
pierwszy mecz 49:40 dla Unii

Atlas Wrocław - ZKŻ Kronopol Zielona Góra (przełożony)
Unibax Toruń - CKM Złomrex Włókniarz Częstochowa (przełożony)