Mecz trwał ponad dwie godziny, a zawodnikom w grze przeszkadzał padający deszcz. Z tego powodu organizatorzy przerwali spotkanie na kilkanaście minut. Mimo tego nie wyprowadziło to Przysiężnego z uderzenia - i to Polak wygrał spotkanie.

"Bardzo się cieszę ze zwycięstwa tym bardziej, że odniesione zostało po tak wyrównanym meczu. Dobrze też, że nie doszło do tie-breaka bo w nim wszystko może się zdarzyć" - powiedział po meczu Przysiężny.

Polak podziękował także za wspaniały doping sopockiej publiczności. I zapowiedział, że postara się jeszcze sprawić niejedną niespodziankę. "Wygram jeszcze jeden pojedynek, a później to pomyślimy" - zakończył nasz tenisista.

Wynik pierwszej rundy Prokom Open Sopot:
Michał Przysiężny (Polska) - Filippo Volandri (Włochy) 6:4, 2:6, 7:5