"Każdy, kto ma choć trochę pojęcia o pływaniu, ten wie, że zejście poniżej dwóch minut i sześciu sekund to epokowe wydarzenie" - mówi Słomiński. W ostatnich kilkudziesięciu latach udało się to tylko pięciu zawodniczkom, a w tej chwili tylko nasza Otylka i Jessicah Schipper są w stanie to zrobić.

Nikt jednak nie spodziewał się, że Jędrzejczak osiągnie na zawodach w Paryżu taki wynik. "To, że będzie dobrze, można było wywnioskować już po eliminacjach" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" Słomiński. W Paryżu Otylia popłynęła dużo mądrzej, niż na mistrzostwach w Melbourne. W efekcie uzyskała fantastyczny rezultat.