We wtorek Agnieszka Radwańska odleciała do Stanów Zjednoczonych. "Po krótkiej aklimatyzacji zagram w New Haven, a następnie w US Open. Na liście WTA awansowałam na 33. miejsce, ale nie wiem jeszcze na sto procent, czy w US Open rzeczywiście zostanę rozstawiona" - powiedziała polska tenisistka w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Radwańska liczy na to, że zostanie rozstawiona. "Jeśli tak się stanie, to będzie łatwiejszy turniej niż poprzednie Wielkie Szlemy. Jedziesz z innym nastawieniem na zawody, gdy wiesz, że w pierwszych dwóch rundach unikniesz pojedynków z dziewczynami z czołówki. Mój pierwszy cel - wygrać dwa mecze. Później wszystko się może zdarzyć. Wymarzony ćwierćfinał także" - dodała nasza najlepsza tenisistka.