Polka, rozstawiona z numerem 30., tylko na początku pierwszego seta miała problemy. Japonka dotrzymywała kroku "Isi" do stanu 2:2, ale od tego momentu Radwańska wygrała aż dziewięć gemów z rzędu! Rywalka popełniała coraz więcej niewymuszonych błędów, a nasza tenisistka jak zwykle imponowała spokojem.

Wynik musi robić wrażenie. Jednak wbrew pozorom mecz nie był taki łatwy. Dużo gemów kończyło się po grze na przewagi. Tenisistki spędziły na korcie godzinę i 10 minut. To naprawdę niewiele.

Rywalką Radwańskiej w drugiej rundzie będzie Francuzka Virginie Razzano, która dziś pokonała swoją rodaczkę Emilie Loit 6:1, 6:2. Spotkanie odbędzie się najprawdopodobniej w czwartek.

Pierwsza runda US Open kobiet:
Agnieszka Radwańska (Polska) - Akiko Morigami (Japonia) 6:2 6:1

Pierwszy set:

Polka rozpoczęła pojedynek od swojego serwisu. Cztery piłki wygrane przez "Isię", jedna przez Morigami. A więc łatwy gem na otwarcie i Radwańska prowadziła 1:0. Było już 40:15 dla Japonki, ale dwie dobre akcje naszej zawodniczki i mieliśmy równowagę. Przewaga Polki, ale niewykorzystana. Kolejna szansa dla Radwańskiej na przełamanie serwisu rywalki. Tym razem wykorzystana i nasza tenisistka objęła prowadzenie 2:0. Morigami nie zamierzała łatwo odpuszczać. Słabsze serwisy "Isi" i zrobiło się 15:40. Japonka zdobyła następny punkt i Polka wygrywała tylko 2:1. Bardzo wyrównany czwarty gem. Mieliśmy 15:15, 30:30. Niestety, dwie kolejne piłki padły łupem Morigami, która doprowadziła do remisu 2:2. Taka sama sytuacja miała miejsce przy serwisie Radwańskiej, która znów objęła prowadzenie. 0:30 przy serwisie rywalki, następnie 15:40, a więc okazja dla Polki na przełamanie. Pierwsza piłka przegrana, ale druga już zwycięska i nasza zawodniczka wygrywała 4:2. Morigami stawiała twardy opór w następnym gemie, ale to było za mało na "Isię". 5:2 i Radwańska była bliska wygrania pierwszego seta. Trzy piłki setowe dla Polki przy serwisie rywalki. Wykorzystana dopiero ostatnia, ale nie miało to znaczenia. 6:2 dla Radwańskiej w pierwszym secie.

Drugi set:

Polka wyszła na drugą partię trochę rozkojarzona. Najpierw było 15:40 przy serwisie "Isi", następnie Japonka miała jeszcze kilka przewag, ale nie wykorzystała żadnej z nich. Sprawy w swoje ręce wzięła w końcu Radwańska i wyszła zwycięsko z tego długiego gema. Nasza zawodniczka poszła za ciosem, szybko przełamała serwis rywalki i prowadziła już 2:0. Kolejny wyrównany gem, ale znów wygrany przez Polkę, która powiększyła prowadzenie w drugim secie do 3:0. Wspaniała gra Radwańskiej, Japonka chyba się już poddała, bo przegrywała aż 0:5. Morigami stać jeszcze było na honorowego gema w drugim secie, ale na nic więcej. "Isia" zakończyła spotkanie przy swoim serwisie.