Zacięty finisz trzeciego etapu. Wygrał Hutarowicz
Białorusin Jauheni Hutarowicz z ekipy FDJeux wygrał w Katowicach, po niezwykle zaciętym finiszu, trzeci etap 67. Tour de Pologne. Koszulkę lidera obronił trzeci na mecie Australijczyk Allan Davis (Astana).
- Rusza Tour de Pologne
- Andre Greipel wygrał najdłuższy etap Tour de Pologne
- Zwycięstwo i koszulka lidera dla Martina
- Pod Tatrami wygrał Holender, liderem Irlandczyk
- Koniec Tour de Pologne! Wygrał młody Irlandczyk
-
Tour de Pologne już na trasie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najbardziej zawiedzionym zawodnikiem przed katowickim Spodkiem był finiszujący na drugim miejscu Argentyńczyk Lucas Sebastian Haedo. Przez dłuższą chwilę łudził się nadzieją, że zwyciężył, bo trwała analiza fotofiniszu. Okazało się, że z Hutarowiczem przegrał o grubość opony.
Etap dedykowano Franco Balleriniemu, znakomitemu włoskiemu kolarzowi, który w lutym zmarł wskutek obrażeń doznanych podczas rajdu samochodowego w Toskanii. Jak podkreślił dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang, Ballerini był jego przyjacielem. Spotkali się pod koniec lat osiemdziesiątych w ekipie Del Tongo, u schyłku kariery Polaka. Ballerini rozpoczynał wtedy wielkie ściganie.
Z Włoch na Górny Śląsk przyjechał Paolo Bettini, następca Balleriniego na stanowisku selekcjonera reprezentacji Italii. Bettini nie ukrywał, że chciał nie tylko uczcić pamięć swego poprzednika i kolegi, ale też podpatrywać kandydatów do drużyny na mistrzostwa świata w Australii. Przed etapem "Świerszcz", bo tak był nazywany Bettini w peletonie, długo rozmawiał ze zwycięzcą ubiegłorocznego Tour de Pologne i mistrzem świata z 2008 roku Alessandro Ballanem.
Jednak to nie Włosi odegrali we wtorek główne role. Krótko po starcie w Sosnowcu premię lotną wygrał Belg Kenny De Haes. Na drugiej - w Siemianowicach Śląskich (27 km) - prowadziła już dwójka kolarzy, z przewagą ponad minuty nad peletonem: kolejny Belg Sebastian Rosseler i Niemiec Simon Geschke. Trzeci na tej premii finiszował Niemiec Andre Greipel, który zdobył jedną sekundę bonifikaty i został "wirtualnym" liderem wyścigu.
Źródło: PAP












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!