"Nie wiem czy któraś reprezentacja ma bogatszy dorobek. U nas nie prowadzi się zbiorczej klasyfikacji medalowej, bo taka forma rywalizacji nie jest istotą startu w zawodach sportowców z niepełnosprawnością intelektualną. Każda ekipa na swój użytek może, ale nie musi zliczać wywalczone medale" - wyjaśnił PAP trener polskiej drużyny Przemysław Przybylski.

Jak zaznaczył, przeżył ze swymi podopiecznymi wspaniałe chwile w Arenie Ursynów. Tym piękniejsze, że dwoje badmintonistów z klubu Olimpijczyk Trzcianka, gdzie jest szkoleniowcem, czterokrotnie stanęło na podium.

Danuta Czechowicz, uczestniczka warsztatów terapii zajęciowej, wywalczyła dwa złote medale: w grze pojedynczej i podwójnej z Martą Witczak (Sulechów). Ma 31 lat, od ośmiu fascynuje ją odbijanie lotki przez siatkę.

"Sport to prawie całe jej życie. Dzięki niemu jest szczęśliwa, odnajduje się w społeczeństwie, z każdym rokiem nabiera większej pewności siebie. A jeszcze większy postęp fizyczny widać u 16-letniego Tomasza Banasia, który gra w badmintona od ósmego roku życia" - podkreślił Przybylski.

Banaś został wyróżniony już na wstępie Igrzysk. Podczas ceremonii otwarcia na stadionie Legii niósł flagę Olimpiad Specjalnych. Z Warszawy zabiera dwa medale - złoty w deblu i srebrny w singlu. Szczególnie efektownie wypadł z Rafałem Mrozem (Tornado Skarżysko Kamienna) i w pięknym stylu, po wielu efektownych ścięciach, pokonali w finałowym meczu Greków.

Przybylski, który od ośmiu lat szkoli w sekcji badmintona osoby z niepełnosprawnością intelektualną, zaznaczył, że ten sukces - zobrazowany medalami - daleko wykracza poza treningi i starty w turniejach.

"Wraz ze mną od ośmiu lat zajęcia prowadzą także Anna Wyrzykowska i Mirosław Szadkowski, prekursorzy tej gry w Olimpijczyku. W klubie mamy kilka sekcji, m.in. bocce, pływania, piłki nożnej, tenisa stołowego. Ośmiu trenerów zajmuje się blisko setką sportowców Olimpiad Specjalnych" - poinformował.

Wspomniał, że Igrzyska w Warszawie z pewnością przyczyniły się do szerszego zrozumienia problemów, z jakimi borykają się osoby niepełnosprawne intelektualnie. "Tylko w okolicach Trzcianki jest kilkaset takich osób, a w całej Polsce około miliona" - zaznaczył.

Ku radości uczestników turnieju, a także widzów, reprezentanci kraju - Adam Cwalina, Maciej Dynak, Łukasz Morew i Wojciech Szkudlarczyk - dali pokaz gry w badmintona.

Na zakończenie rywalizacji odbył się towarzyski mecz Polska - Dania. Kibice sprawiedliwie dopingowali obie drużyny. Na widowni wyróżniali się uczniowie Gimnazjum nr 94, którzy zawiesili na trybunach ogromną, biało-czerwoną flagę. Po emocjonującej walce Witczak i Czechowicz pokonały Dunki 2:0.

Wieczorem w hali Torwaru zgaśnie Ogień Nadziei zapalony w greckim mieście Aleksandropolis, który płonął w stolicy od soboty. Pierwsza dama RP Anna Komorowska oznajmi: piąte Europejskie Letnie Igrzyska Olimpiad Specjalnych ogłaszam za zamknięte.

Brało w nich udział 1500 sportowców z 56 krajów, którzy startowali w dziewięciu dyscyplinach: bowlingu, lekkoatletyce, jeździe szybkiej na wrotkach, koszykówce, 7-osobowej piłce nożnej kobiet, badmintonie, tenisie ziemnym i stołowym oraz trójboju siłowym. Polacy zatrzymali w kraju ponad 170 medali spośród 900, jakie przygotowali organizatorzy. Następne Igrzyska odbędą się za cztery lata w Belgii. (PAP)

kali/ pp/