Radwańska o kulach czeka na cud
Być może to tylko pobożne życzenie, lecz na razie nie wykluczam wyjazdu na pierwszy przyszłoroczny Wielki Szlem. Bym jednak na 17 stycznia była gotowa do walki, musiałby się zdarzyć cud - mówi Agnieszka Radwańska.
- Radwańska kończy sezon poza "dziesiątką"
- Tyle zarobiła Agnieszka Radwańska
- Wozniacki liderką. A Radwańska?
- Radwańska po operacji. Będzie chodzić o kulach
- Clijsters zawodniczką roku w plebiscycie WTA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Agnieszka Radwańska, która kilka tygodni temu przeszła operację stopy, z dnia na dzień czuje się lepiej. "Rana ładnie się goi, więc jestem dobrej myśli. Lekarze też są zadowoleni. Poruszam się jeszcze o kulach, ale mogę już oprzeć stopę na pięcie. Nastąpiła znaczna poprawa" - mówi tenisistka w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
"Isia" przyznaje, że do treningów musi wracać stopniowo. Nim weźmie do ręki rakietę, będzie ćwiczyć na stojąco. "Muszę jednak uważać, by nie złapać kolejnej kontuzji. Tkanki goją się około sześciu tygodni, więc po raz pierwszy spróbuję poodbijać dopiero w grudniu" - tłumaczy.
Zawodniczka przyznaje, że jest minimalna szansa na jej występ w Australian Open. "Ustanowiłabym wtedy rekord, jeśli chodzi o leczenie tego typu urazu. To mnie bardzo motywuje" - dodaje.










































~Krucjator2010-11-15 18:43
Trzymamy za Ciebie kciuki Agusia.Zdrówka,zdrówka i jeszcze raz zdrówka!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!