Polska: Małgorzata Sadowska, Patrycja Mikszto - Kaja Załęczna 3, Iwona Niedźwiedź 6, Joanna Dworaczyk 3, Klaudia Pielesz, Karolina Zalewski, Kinga Byzdra 5, Katarzyna Gleń 2, Monika Stachowska 1, Agnieszka Wolska, Karolina Kudłacz 3, Aleksandra Paluch 3, Karolina Semeniuk-Olchawa 5.

Słowacja: Lucia Gubikova, Zaneta Tothova, Adriana Grandtnerova - Martina Skolkova 1, Lydia Jakubisova 6, Simona Pilekova 1, Petra Popluharova 8, Dagmara Stuparicova 8, Zuzana Holla 1, Ivana Trochtova, Zuzana Zidekova, Michaela Kovalickova, Veronika Pajtasova 3.

Sędziowały: Branka Maric i Zorica Masic z Serbii.

Początek spotkania nie był pomyślny dla polskiej drużyny, która po dziewięciu minutach przegrywała aż 1:5. W pierwszej połowie dobrze broniące i szybko rozgrywające piłkę Słowaczki cały czas prowadziły i dopiero w ostatniej sekundzie przed przerwą, po bramce Moniki Stachowskiej, Polki doprowadziły do remisu.

Po zmianie stron i przejściu na obronę systemem 3-2-1 polska reprezentacja zaczęła uzyskiwać przewagę, ale maksymalnie wynosiła ona trzy bramki - w 40. minucie było 18:15. Po czterech minutach Słowaczki wyrównały na 20:20 i wyrównana gra toczyła się do 56. minuty, kiedy Polki wygrywały tylko 28:27. Dzięki znakomitym akcjom i bramkom w końcówce meczu w wykonaniu przede wszystkim Kingi Byzdry, gospodynie wygrały i zachowały realne szanse na awans do dalszej fazy eliminacji.

"To nie ja sama, ale cała drużyna wywalczyła ważne w tym turnieju zwycięstwo. Zostawiłyśmy na parkiecie całe serce, ale już dziś zaczniemy myśleć i pracować nad najważniejszym spotkaniem, jakie jutro czeka nas z Austrią" - powiedziała uznana za najlepszą zawodniczkę w polskiej reprezentacji Kinga Byzdra.

Po trzech dniach turnieju Polki oraz Austriaczki pozostają bez porażki i wszystko na to wskazuje, że o końcowym zwycięstwie dającym awans do dalszej fazy eliminacji do mistrzostw świata, które rozegrane zostaną za rok w Brazylii, decydować będzie sobotnia bezpośrednia konfrontacja tych drużyn. Początek meczu o godz. 18.